Teksty piosenek: | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 |

Tytuł: Zdrowa konkurencja

  • Wykonawca: OSWP
  • Wyświetleń: 490

  
   Każdy chciał wygrać mecz, to nie był żaden skecz
  Tak naprawdę to walka o życie na asfalcie
  Wbrew złej karcie zwyciężyć na boisku
  Po ostatnim gwizdku zakończyć spotkanie
  Wzajemny uścisk dłoni za dobre wspólne granie
  Niezapomniane tamte sytuacje
  Hektolitry potu, spóźnienia na kolację
  Czy pamiętasz kosz akcję na naszej dzielnicy
  Czarny parkiet piłka i gniewni zawodnicy
  Każdy chciał wygrać bo tylko to się liczy
  I każdy mocno ćwiczył by znaleźć się w czołówce
  By dogonić najlepszych chociażby w końcówce
  Zajęte wszystkie kosze, kibice, widowisko
  Od rana do wieczora tętniło koszowisko
  Potem przyszedł sukces supiedz
  Wygrywał wszystko, wygrywał wszystko
  
  Bo zdrowa konkurencja podnosi poziomy
  Stoisz na szczycie jesteś wiecznie zagrożony
  Z każdej świata strony przychodzą na boisko
  Podnoszą ci poprzeczkę i walczą o nazwisko
  Są już bardzo blisko i to ich motywuje
  Tylko nielicznym ktoś nieraz dopinguje
  Bo tak się buduje poziom wspólnej ligi
  I tylko wyścigi mogą wyłonić talenty
  Niedługo poskrobane lidera będą pięty
  On jest zawzięty, ucieka coraz dalej
  Poprzeczkę sam podnosi jest coraz wspanialej
  Aby tak dalej na naszym blokowisku
  Gdzie kolorowe domki więcej było błysków
  Na sukces pomysłów i szczęścia na twarzy
  Wystarczy tylko chcieć a wszystko co się marzy
  Kiedyś się wydarzy …
  
  Bo zdrowa konkurencja prawdziwie motywuje
  Usłyszałem nowe głosy i bardzo się raduje
  Bateria się ładuje już gotowe elektrony
  W końcu fleszów błyski i świecące neony
  Z każdej supdza strony przychodzą do nagrywki
  Podnoszą poziom miasta same młode prawdziwki
  Supiedzkie rozgrywki pmc-e poprowadzi
  Doświadczeniem radzi i bitów ma tak wiele
  Gorące podkłady jak gorące Seszele
  Jak kiedyś na boisku piłek rymów będzie wiele
  Wyznaczyć sobie cele efekty przyjdą same
  Walki z mikrofonem kończące się nad ranem
  Niezapomniane jak tamte dawne chwile
  Tyle lat minęło a wspominam je wciąż mile
  I tyle a na koniec uderzę jeszcze w dzwony
  Że puste stoją kosze, a to one wychwalały nasze strony
  Tu są nasze domy, osiedla, ulice
  Szanuj swą dzielnice, ja ciągle się liczę i pisać nie przestałem
  Mam to co chcę zawsze miałem co chciałem
  I w całym moim życiu nigdy nie zapomniałem
  Że zdrowa konkurencja podnosi poziomy...