Tytuł: Nocny problem Jana H.
- Wykonawca: Martyna Jakubowicz
- Wyświetleń: 255
Późnym wieczorem z knajpy wychodził
żegnał się z ludźmi a witał się z liną
swój chwiejny taniec znów rozpoczynał
z sercem zalanym bólem i kpiną
I myślał sobie nie zostało nic
i myślał sobie nie zostało nic
i myślał nie zostało nic
nie zostało mi nic, tylko cnót pozory
Na swoje życie nie mógł już patrzeć
dość miał komedii aktów przemocy
swój nocny spacer smętnie zaczynał
padał za rogiem i drżał z niemocy
I myślał sobie nie zostało nic
i myślał sobie nie zostało nic
i myślał nie zostało nic
nie zostało mi nic, tylko cnót pozory