Teksty piosenek: | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 |

Tytuł: 1778

  • Wykonawca: Jacek Kaczmarski
  • Wyświetleń: 403

  
   Ta pierwsza morska podróż do Australii!
  Łotry przy burtach, prostytutki w kojach -
  Wszyscy się bali, łkali i rzygali
  W drodze do raju. Przewrotności Twoja
  Panie, coś w jeszcze nam nieznanych planach
  Miał czarne diabły strzegące wybrzeży
  Edenu, który przeznaczyłeś dla nas,
  A w który nikt, prawdę mówiąc, nie wierzył!
  
  Czym żeśmy, marni, zasłużyli na to?
  Ten, co zawisnąć miał za kradzież płaszcza -
  Płakał nad swoją niechybną zatratą;
  Nie widział Ciebie w robaczywych masztach
  Statku, co tylko był więzieniem nowym;
  Tej co kupczyła ciałami swych dziatek -
  Ani przez mgnienie nie przyszło do głowy,
  Że to nadziei - nie rozpaczy statek.
  
  Niejeden żołnierz z ponurej eskorty
  (Bo czym się ich los od naszego różnił?)
  Wiedział, że nigdy już nie ujrzy portu,
  Gdzie go podejmą karczmarze usłużni
  I płatne dziewki; że zabraknie rumu
  Zanim do celu przygnasz okręt szparki.
  Z marynarzami pili więc na umór
  I - wbrew zakazom - grali o więźniarki.
  
  Prawda, nie wszyscy próby Twe przetrwali,
  Ale też ciężkoś nas doświadczał, Panie:
  Nie oszczędzałeś nam wysokiej fali,
  Za którą mnogim przyszło w oceanie
  Zakończyć żywot; innym dziąsła zgniły,
  Wypadły zęby, rozgorzały wrzody...
  Więc znaczą nasz zielony szlak mogiły
  Szkorbutu, szału, francuskiej choroby.
  
  Nikt nie odnajdzie w ruchomych odchłaniach
  Ciał nieszczęśników - oprócz Ciebie, Boże.
  Ich żywot grzeszny epitafiów wzbrania,
  Lecz - ukarani. Więc wystarczy może,
  Żeś się posłużył starszliwym przykładem:
  Oni naprawdę dotarli do piekieł,
  A umierając nie wierzył z nich żaden,
  Że w swym cierpieniu umiera - człowiekiem.
  
  Ląd nam się wydał niegościnny, dziki;
  Łotr bez honoru, kobieta sprzedajna
  Z dnia na dzień - jak się stać ma osadnikiem
  Nieznanych światów? Bo rozpoznać Raj nam
  Nie było łatwo; znaleść w sobie siłę,
  Wbrew przeciwnościom, bez słowa zachęty
  By mimo wszystko żyć - nim nam odkryłeś
  Kraj szczodry w zboże, złoto i diamenty.
  
  Łajdacki pomiot,łotrowskie nasienie
  Czerpiąc ze spichrza Twoich dóbr wszelakich -
  Choć tyle wiemy własnym doświadczeniem:
  W nas jest Raj, Piekło - I do obu - szlaki.