Teksty piosenek: | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 |

Tytuł: Amanci panny S

  • Wykonawca: Jacek Kaczmarski
  • Wyświetleń: 284

  
   Panna "S" do swych amantów nie ma szczęścia,
  Chociaż raz po raz o krok jest od zamęścia.
  Lecz, co z którym się obejmie,
  Ledwie go umieści w sejmie -
  Uczuć tyle co w pretensjach, albo w pięściach.
  
  Z intelektualistami żyć nie chciała,
  - Tylko rozprawiałaby o ideałach -
  Ale, żeby dać jej w rękę
  Na mieszkanie i sukienkę -
  Nie mieściło się w ich przemądrzałych pałach.
  
  Biznesmeni ją potraktowali krótko,
  Jakby wielokrotną była już rozwódką:
  Żyj, jak umiesz, nie ma rady!
  Sentymenty do szuflady!
  Sama tego chciałaś - więc się nie dziw skutkom!
  
  Z sędzią sumień już jej miały ziścić sny się,
  Bo się czuła jak Helena - przy Parysie;
  Ale panna z mrowiem dzieci
  Słuszny w nim wzbudziła sprzeciw
  Gdy dokładnie jej pogrzebał w życiorysie...
  
  Wreszcie mężczyzn miała potąd już - a przeto
  Rusza w tango z własną płcią - wbrew katechetom;
  Ale Wielkopolski chwała
  Nazbyt wiele wymagała
  Żeby Panna "S" umiała żyć z kobietą.
  
  Czeka ten z pałacem, stanowiskiem, z wanną,
  Z charakterem i z legendą nienaganną -
  Ale pałac wart legendy,
  Stanowisko - walor względny,
  Więc jej chyba przyjdzie zostać starą panną...
  
  Dała szansę, co ją niegdyś gnębił,
  Bo pokajał się i gruchał, jak gołębnik...
  Ale nie dotrzymał słowa
  I zarobki przed nią chował,
  Dalej więc przygrzewać mu - a on ją ziębić.
  
  Co w niej jest, że każdy zraża się wielbiciel?
  Co z imieniem jej się kłóci i pożyciem?
  Że uboga? Że pyskata?
  Że zbyt posunięta w latach?
  Nieuczona? Pochodzenie robotnicze?
  
  Więc karczemnym awanturom nie ma pauzy:
  Aż się zbudził niedźwiedź stary, który spał, zły -
  Oj, jak złapie babę za kark,
  Będzie miała za czym płakać!
  Tyle, że za późno już na żal i na łzy!