Teksty piosenek: | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 |

Tytuł: Ballada antykryzysowa

  • Wykonawca: Jacek Kaczmarski
  • Wyświetleń: 251

  
   Mnie żaden kryzys nie dotyczy
  Sprzedaję piwo na ulicy
  Mam klientelę całe miasto
  Sprzedaję piwo przed trzynastą
  
  I nikt nie może zrobić nic mi
  W dwa dni wyborczej prohibicji
  Strzeliłem tygodniową kasę
  Bo ludzie są na browar łase
  
  Każdemu wolno wypić piwko
  W jasne wiosenne przedpołudnie
  Gdy trzepie człeka pod przykrywką
  I język klei się paskudnie
  
  Na tym polega wolny rynek
  Róg Marszałkowskiej i wyszynek
  Kto chce kupuje bo go suszy
  Konsumpcja w miejscu kto mnie ruszy
  
  Ja nie uczony lecz wśród gości
  Miewałem już znakomitości
  Zwłaszcza sportowcy i aktorzy
  Widziałem ich w telewizorze
  
  Mówią to piwko to na sprzedaż
  Jak spragnionemu ulgi nie dasz
  Pięć kafli kapsel ciepły murek
  Rozmowa browar i ogórek
  
  Czasem się gorszy jakieś wapno
  Gdy chłopcy ostrym słowem chlapną
  Częściej powstaniec spyta chytry
  Nie masz pan aby gdzie pół litry
  
  W tym wieku mówię o tej porze
  Dopiero ranne wstają zorze
  Lecz nie bój nic znajdziemy leki
  Czekaj pan w bramie od apteki
  
  Geszeft od rana idzie spory
  Nie skapnie milion -jestem chory
  Skapnie - na nocną starczy akcję
  Więc cenię naszą demokrację