Teksty piosenek: | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 |

Tytuł: Ballada o powitaniu

  • Wykonawca: Jacek Kaczmarski
  • Wyświetleń: 263

  
   Dzień jasny, chociaż mroźny, słońce świeci z góry,
  Niebo błękitne, żadnej nie ma na nim chmury
  Dumnie wisi nad portalem jakiejś bramy
  Napis biało-czerwony - "Serdecznie witamy"
  
  Staliśmy rzędem równym wzdłuż głównej, ulicy
  Uczniowie, matki, żony, ciecie, urzędnicy
  Szpaler milicji sprawnie nas zorganizował
  By nie wystawała czyjaś ręka albo głowa
  
  Tam, gdzie ja stałem i machałem spontanicznie
  Stały dwa przedszkolaki wyglądając ślicznie
  One miały zrobić gościom "stop" nieprzewidziane
  Bo nieprzewidziane było tez przygotowane
  
  Po trzech godzinach z dala usłyszałem wrzawę
  Podniosłem chorągiewkę, zamachałem z wprawą
  Temperatura wzrosła, podniecenie także
  Każdy się pcha do przodu, palcem w oku babrze
  
  Lecz to dopiero pilot, pięciu milicjantów
  Dwudziestu tajnych panów, ot w razie awantur
  Potem samochód jeden, drugi, potem trzeci
  Potem wojskowy gazik z prasą, radiem leci
  
  Lecą do góry czapki - to już nie przelewki
  Witają gościa papierowe chorągiewki
  Dojrzałem kołnierz, ucho i brew kędzierzawą
  Błyszczący hełm, lecz to już chyba ktoś z obstawy
  
  Z dziećmi nic nie wyszło - jedno się speszyło,
  Drugie swą kokardkę czerwoną zgubiło
  Więc nim znaleziono coś zamiast kokardki
  Gościa porwał dalej prąd wydarzeń wartki
  
  Jednej minuty nawet wszystko to nie trwało
  Co było - przeszło znikło, z wiatrem uleciało
  Tłum się miesza, kręci, tłumem być przestaje
  Na opustoszałym placu milicjant zostaje
  
  Wieczór zapada szybko, koniec mojej śpiewki
  Walają się po ziemi papierowe chorągiewki
  Pół-smętnie, a pół-śmiesznie zwisa z jakiejś bramy
  Napis biało-czerwony : "Serdecznie, witamy"...