Teksty piosenek: | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 |

Tytuł: Ballada żebracza

  • Wykonawca: Jacek Kaczmarski
  • Wyświetleń: 316

  
   Dajcie mi proszę, co łaska.
  Żebrak - też człowiek do diaska!
  Śpiewać już nie mam siły,
  Żarty mi się skończyły.
  
  Siedzę na Placu Zamkowym
  Z tym, co na plecach zostało,
  Sięgam po rozum do głowy,
  Lecz rozum by żyć - to za mało!
  Tłuką o pierś resztki serca,
  Serce nadzieją frymarczy,
  Lecz - może jestem oszczerca -
  Serce - by żyć - nie wystarczy!
  
  Dajcie mi proszę, co łaska...
  
  Mówią mi - wstań i zapracuj!
  Raz jeszcze zakasz rękawy,
  Albo zabieraj się z placu
  Bo szpecisz piękno Warszawy.
  Tu zagraniczni turyści
  Widzieć chcą cud odbudowy
  A ty wrażenia im niszczysz
  Żebrząc na Placu Zamkowym.
  
  Dajcie mi proszę, co łaska...
  
  Gdybym łez trochę miał jeszcze
  To bym nad sobą zapłakał
  Kto dziś pamięta w rym mieście
  Że to ja budowałem barbakan!
  Człowiek bez dały urodzin,
  Człowiek bez dnia swych imienin -
  Życie oddałem urodzie
  Renesansowych kamienic.
  
  Dajcie mi proszę, co łaska...
  
  Nigdy nikomu nie znany,
  Po łokcie w glinie i w piachu
  Ryłem, jak kret tresowany
  Tunel na Trasie Wschód-Zachód.
  Jakby mi było za mało
  Pracy do grobowej deski
  Póki sił jeszcze starczało
  Stawiałem Zamek Królewski.
  
  Dajcie mi proszę, co łaska...
  
  Nie mówcie więc, że coś niszczę,
  Nie mówcie mi, że coś szpecę
  Bo moje myśli są czystsze
  Niż wasze myśli i serca.
  Tkwić chcę tu duszą i ciałem,
  Spróbujcie mi to odebrać!
  To miasto - ja zbudowałem
  By mieć na starość gdzie żebrać...
  Dajcie mi proszę, co łaska...