Teksty piosenek: | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 |

Tytuł: Dwadzieścia lat później wg Aleksandra Dumasa - ojca

  • Wykonawca: Jacek Kaczmarski
  • Wyświetleń: 254

  
   Muszkieterowie już nie ci sami
  Dojrzałości pożółkli goryczą
  Zaczęli liczyć się z realiami
  Choć realia się z nimi nie liczą
  
  Słaby tron, książęta żadni, kwaśne wina
  Cech żebraków i proboszczy trzęsie miastem
  Nagrabionym srebrem karmi się kardynał
  Dawna służba na polityków wyrasta
  
  D'Artagnan jest muszkieterów oficerem
  Sam purpurat raczy dawać mu rozkazy
  W przedpokojach władzy czeka na karierę
  Szpadą oskrobując but z zapachu władzy
  
  Brat Aramis stal w biskupiej skrył sukience
  Maścią intryg pielęgnuje gładkość dłoni
  Kiedy trzeba zdradzi i umyje ręce
  Kiedy trzeba Pismem Świętym się zasłoni
  
  Muszkieterowie już nie ci sami
  Dojrzałości pożółkli goryczą
  Zaczęli liczyć się z realiami
  Choć realia się z nimi nie liczą
  
  Portos w hołdów i tytułów tłuszcz obrasta
  Szpada służy mu za rożen na zające
  Można lepić i urabiać go jak ciasto
  Byle olśnić jakimkolwiek celu słońcem
  
  Prawy Atos przestał wreszcie pić na umór
  Czci i chroni szpady etos dumny Atos
  Choć wątroba nie ta, wciąż ta sama duma
  Jego syn zapłaci kiedyś życiem za to
  
  Przyjaciele okłamują się w ukłonach
  Nie ufają sobie dawno już za grosz
  Nowych czasów bólem dali się przekonać
  Że się zdradą a nie szpadą kreśli los
  
  Każdy za siebie kosztem każdego
  Na prywatną miarę grób mości
  Jeden za wszystkich wszyscy za jednego
  Stara baśń niewinnej młodości
  
  Jeszcze stać ich by historii się przypomnieć
  Wskoczyć w siodło i wykrzesać iskry z ostrza
  Znów uwierzyć w zew: Muszkieterowie do mnie!
  Lecz historia - czy się stanie przez to prostsza
  Psieje świat, czy może właśnie psieją oni
  Psiocząc na to co ich dziełem w jakimś stopniu
  Z siebie samych szydzą, gdy im się przypomni
  Jacy byli kiedyś pięknie nieroztropni
  
  Właśnie wspomnienia jak cudze losy
  Trzosy pełne, a serca próżne
  Fałszu zeskrobać z prawdy nie sposób
  Zaledwie w dwadzieścia lat później
  Zaledwie w dwadzieścia lat później!
  Zaledwie w dwadzieścia lat później!!!