Teksty piosenek: | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 |

Tytuł: Hiob

  • Wykonawca: Jacek Kaczmarski
  • Wyświetleń: 331

  
   Ta wyprawa była dla nas przyjemnością
  Kiedy z gór zeszliśmy w kwitnące doliny
  Parobcy porzucali domy broń i stada
  Obrońcy zginęli śmiercią bohaterską
  
  Równaliśmy z ziemią winnice i zasiewy
  Nasze ręce dymiły ludzką krwią i tłuszczem
  I z całej krainie nie pozostał po nas
  Kamień na kamieniu ani zdrowy człowiek
  
  Widzieliśmy łupów naszych właściciela
  Cały w strupach i wrzodach trwał w pogorzelisku
  Tuż przed naszym najazdem stracił wszystkie dzieci
  W gruzach domu przez piorun zburzonego w nocy
  Nie znał chyba ten człowiek łaski swego Boga
  Lecz wielbił Go nadal choć nieludzkim głosem
  Staliśmy milcząc dobić ktoś go chciał z litości
  Ale stracił śmiałość wobec takiej wiary
  
   "Gdy zgwałcili mi żonę - sławię słodycz jej ciała
   Braci synów już nie ma - ja wciąż z nimi rozmawiam
   Roztrzaskali domostwo - ja kamienie całuję
   Zawlekli mnie na śmietnik - w słońce się wpatruję
   Zmiażdżyli mi podbrzusze - miłość nie da się zgubić
   Wyszarpali mi język - więc palcami coś mówię
   Wykłuli mi źrenice - myśl się z myślą zaplata
   Dzięki Ci Boże stworzyłeś najpiękniejszy ze światów"*
  
  Wódz gotowych na wszystko bitnych górskich plemion
  chciałbym być bogiem takich jak ten człowiek ludzi
  Jeden starczył by dźwignąć i utrzymać w górze
  Świat Boga i nicość przez Niego mu daną
  Chociaż zniszczyć Go jednym mógł wzruszeniem ramion |x2
  
   "Gdy zgwałcili mi żonę - sławię słodycz jej ciała ..."