Teksty piosenek: | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 |

Tytuł: Ja

  • Wykonawca: Jacek Kaczmarski
  • Wyświetleń: 263

  
   Nie jestem piękny, a przyciągam wzrok,
  Cieszy mnie wstręt w tworzących mnie spojrzeniach;
  Sprytu nauczył mnie ułomny krok,
  Co krok normalny w powód wstydu zmienia.
  Wiem, że nawiedzam przyzwoite sny;
  Bóg mnie spartaczył, jam wyrzut sumnienia;
  Dlatego wpełzam w dostojne zgromadzenia,
  Gdzie racją bytu jest bezkarne - my!
  
  A ja na złość im - nie należę
  I tak beze mnie - o mnie - gra.
  Jednego nikt mi nie odbierze:
  Ja jestem ja, ja, ja.
  
  W karczmie tak siadam, by mnie widzieć mógł
  Każdy najzdrowszy obżartuch i pijak;
  To, co mi Bóg dał zmiast zwykłych nóg
  Wokół półmiska bezwstydnie owijam.
  Tym co mam w miejsce rąk, odpędzam psy
  Węszące łatwy łup w chromego strawie
  I traci nastrój biesiadników gawiedź,
  Co śpiewa przy mnie swoje śmieszne - my!
  
  Bo ja na złość im - nie należę...
  
  Mam pod Ratuszem stałe miejsce, gdzie
  Swój tors niezwykły wystawiam na pokaz:
  Pomnik wyjątku, drżę z rozkoszy, że
  Żadnego z radnych nie przepuszczę oka.
  Gdy się dębowe już zatrzasną drzwi,
  By przebieg obrad skryć przed losem plebsu
  Wiem, że zdołałem troche nastrój zepsuć
  Tym, co tak godnie mówią, myśląc - my!
  
  Bo ja na złość im - nie należę...
  
  W farze na najświetlistszą włażę z ław
  Gdzie przed ołtarzem tęcza lśni z witraży,
  By, kiedy wierni proszą - Boże zbaw! -
  Móc mu pokazać, co z mej zrobił twarzy.
  Więc patrzą na mnie, chociaż kapłan grzmi
  Żeśmy jedynie niepoprawnym stadem,
  Bom namacalnym przecież jest przykładem,
  Że jest nieprawdą ich chóralne - my!
  
  Bo ja na złość im - nie należę...
  
  Nie jestem sam. Odmiennych nas jest w bród!
  Wciąż otorbionych wstrętem i respektem.
  Bóg dał z kalectwem pokusę nam - i głód,
  By się związać w pokręconych sektę.
  Partia Potworków! Rząd zatrutej krwi!
  Ach, cóż za ulga - unormalnić skazy!
  Nakaz szacunku, a nie gest odrazy,
  Wystarczy - ja! ja! ja! - zmienić w - my!
  
  Nie, nie chcę wpływać i należeć!
  I tak beze mnie - o mnie - gra.
  Jednego nikt mi nie odbierze:
  Ja jestem Ja! Ja! Ja!