Teksty piosenek: | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 |

Tytuł: Nie zapomnę nigdy

  • Wykonawca: Jaszczur
  • Wyświetleń: 339

  
   Nie zapomnę nigdy podanej mi dłoni,
  Nie zapomnę nigdy przez brata nadstawionej skroni,
  Nie zapomnę, Jaszczur czasu nie trwoni
  Z wrogiem nigdy zawieszenie broni
  Choć chwile uciekają
  Choć kartki z kalendarza znikają
  To ja od lat – postawa nie zmieniona
  To ja od lat ta sama klika osiedlowa
  Popatrz na cmentarze, to drogowskazy
  Marzenia, wspomnienia pogrzebane w jednej chwili,
  Szybko działają jak kieliszek tequili
  Tak jak one pognębiają
  W pamięci zostają, te twarze bliskich
  Których już tu niem
  Których już tu niema
  Budzę się rano, niby taki sam, a całkowicie odmieniony
  To dwie świata strony
  To Ci którzy po trupach gonią do korony
  I Ci dla których szacunek jest najwyżej ceniony
  Który nie jest do sprzedania rzeczą
  To Ci którzy charakter swój kaleczą
  Którzy podejmują coraz to nowsze wyzwania
  To Ci dla których znane są osiedlowe wyznania
  To ci dla których znane są radości i załamania,
  To ci u których nie jedna łza wylana
  Nie zapominaj tych z którymi się chowałeś
  Nie zapominaj tych za których krew swą przelewałeś
  Nie zapominaj tych z którymi życie swe spędzałeś
  Całe sekundy, minuty, godziny, dni i lata
  Nie zapominaj twarzy osiedlowego brata
  Nie zapomnę Was, bo Wy dla mnie cenniejsi niż każdy skarb
  Nie zapomnę bo z wami dźwigałem swój życiowy garb
  Nie można zapominać o tych co wspierali
  W ciężkich chwilach dłoń swą wyciągali
  Którzy radami zasypywali gdy byłeś już w oddali
  I gdy inni sięśmiali, oni po cichu płakali
  Oni kombinowali, jak zawrócić Cię z nie odpowiedniej fali
  I choć niema tu czasu na wylewanie żali
  To wołam do Was dziś z ulicznych portali
  Krzyczę słowo dziękuje i wiedzcie że zawsze pomoc moją Wam ofiaruję
  Moje wsparcie duchowe, finansowe, że zawsze nadstawię za was głowę
  Komitywa osiedlowa, oraz te słowa,
  które płyną z szarych bloków
  Ludzi bez perspektyw, łez potoków
  Nie zapominaj tych z którymi się chowałeś
  Nie zapominaj tych za których krew swą przelewałeś
  Nie zapominaj tych z którymi życie swe spędzałeś,
  Całe sekundy, minuty, godziny, dni i lata,
  Nie zapominaj twarzy osiedlowego brata,
  Życie dano nam jedno, każdy chce je jakoś wykorzystać,
  Nie jeden jednak na warunki jego nie chce przystać,
  Zmienia swój świat, oczy jego zmieniają widoki,
  Szybciej na jego drodze pojawią się obłoki,
  Wdech głęboki i coraz pewniejsze kroki,
  To ludzie Ci i Jaszczur, ludzie i te bloki,
  To wszystko co rysowało linie mego życia,
  Te wszystkie chwile, te wszystkie przeżycia,
  Te ławki, piaskownice, sklepy, mieszkania to moje całe życie,
  Te ulice,
  To ludzie których znam od kilkunastu lat,
  Z nimi od dzieciaka poznawany świat,
  Wiem kto kumpel, kto przyjaciel, a kto brat,
  Wiem który nie pośle mnie nigdy w kierunku krat,
  Wiem który nigdy nie zmieni się jak wiatr,
  Pełne zaufanie, nie tylko kasy branie,
  Nie wysokie o sobie mniemanie,
  Ale wiem że z nimi zawsze ekstraklasa,
  Nawet gdy chujowo zawsze mam w kieszeni asa,
  W świecie gdzie rządzi kasa,
  Tu najważniejszy jest szacunek,
  Nie na kolegę donos, na sąsiada meldunek,
  Tu liczy się mocny trunek,
  I przyjaźń od lat scementowana,
  Nie ma tu miejsca na wyłamania,
  Nie wchodzi tu w grę lipsztyk,
  Każdy z nas twardy jak byk,
  Ale w duszy, spokojny, normalny człowiek,
  Czujny nawet spod opadniętych powiek,
  Nie zapominaj tych z którymi się chowałeś,
  Nie zapominaj tych za których krew swą przelewałeś,
  Nie zapominaj tych z którymi życie swe spędzałeś,
  Całe sekundy, minuty, godziny, dni i lata,
  Nie zapominaj twarzy osiedlowego brata,
  Nie zapominaj nigdy o przyjaciołach,
  Wspieraj ich w dołach,
  Ciesz się razem z nimi ich wygranymi,
  Nie utożsamiaj się z tymi,
  Z tymi innymi, którzy sprzedali,
  Którzy za brata w ogień nie skakali,
  Którzy tylko mamoną się kierowali,
  Teraz w moim życiu są w oddali,
  Mojej drogi nie przetrwali,
  Dlatego teraz o nich wszystkich zapominam,
  Choć o niektórych nie jest łatwo i nieraz przeklinam,
  To wiem że lepiej bez nich niż z nimi,
  Dla mnie to już puste twarze,
  Nie zostaną w pamięci na wieki jak na ciele tatuaże,
  Nie zapominaj tych z którymi się chowałeś,
  Nie zapominaj tych za których krew swą przelewałeś,
  Nie zapominaj tych z którymi życie swe spędzałeś,
  Całe sekundy, minuty, godziny, dni i lata,
  Nie zapominaj twarzy osiedlowego brata,