Tytuł: Mama prosiła
- Wykonawca: Kazik Na Żywo
- Wy¶wietleń: 892
Mama prosiła - Mama prosiła, bym sie z tob± nie spotykał
Kazała, abym drzwi przed tob± zamykał
Tłumaczyła mi: - Ty opanuj swe ż±dze!
Cofnęla mi cotygodniowe pieni±dze
Trudno mi, gdy leżę w czterech ¶cianach
Wsród zdjęć, do pasa rozebrany
Ogryzione paznokcie, spalone papierosy
Niespotykany zapach zwykle wiosn±
W nocy nie ¶pię, w dzień nieprzytomny
Ta nieobecno¶ć wysysa ze mnie siły
Sufit to podnosi się, to znów opada
Tak leżę - dym, herbata i kawa
Tu z boku gdzie¶ twoje zdjęcie było
Jedno, bo resztę mama wyrzuciła
Czasem chciałbym zapomnieć, nie to niemożliwe!
Nie wyjmę z głowy tego, co kiedy¶ przeżyłem
Mama prosiła, bym się z tob± nie spotykał! 4x
Gdy się pytam o powód, ona patrzy mi w oczy:
- Ty mój syn! I to powinno wystarczyć!
My¶lę wtedy, ze mógłbym j± uderzyć
Ale nie... możesz mi wierzyć
Mama prosiła, bym się z tob± nie spotykał
I kazała, abym drzwi przed tob± zamykał
Kocham cię i j± kocham nawet trochę więcej
Czemu to wszystko takie beznadziejne?
Mama prosiła, bym się z tob± nie spotykał! 4x
Otworzę okno - ¶wieże powietrze
Do pokoju, w którym leżę bezwietrznie
Już nie będe jej słuchać, ubiorę się i wyjdę
Wiecej nie wrócę - wyjdę i nie przyjdę
Mama prosiła, bym się z tob± nie spotykał
Kazała, abym drzwi przed tob± zamykał
Przypominam sobie, patrz±c w jej oczy małe
Gdy ci ssałem, a potem mnie od tyłu brałe¶...
Mama prosiła, bym się z tob± nie spotykał! 4x