Teksty piosenek: | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 |

Tytuł: Cudowny dzieciak

  • Wykonawca: Hemp Gru
  • Wyświetleń: 1229

  
   Czas moim sprzymierzeńcem
  Ulegam odnowieniu
  Ktoś związuje me ręce
  Odpada po namyśleniu
  Wiem że siła w nowym pokoleniu drzemie
  Co złego w dążeniu do doskonałości nie wiem
  Czemu ludzie prości nie wykorzystują swych talentów
  Zły system produkuje wciąż zakrętów
  Nie pozawala palić skrętów zrzucić pętów
  Świat do nieba pełen ludzkiego lamentu
  Znam studentów którzy pod kopułą wcale nie mają miękko
  Dalej wkrętka za wkrętom i nie nie nie tak prędko
  Z nami nie pójdzie ci tak łatwo
  Ogień w oczach dzieciak ty znasz to
  I masz to co ja igraszką nie jest życie
  To gra która nigdy nie ma końca
  Jak nadzieja jak promienie słońca
  Masz umysł myśl to od Boga dar
  Już dziś w drogę rusz byś nie musiał zostać w tyle
  Śnisz sen ma w nim miejsce i ja w nim jestem
  Wiem że się nie mylę na ile liczysz
  Ten tak jak każdy przecież popełnia błędy
  Którędy iść sam wybieram choć labirynt kręty
  Dotrę nie czas na sentymenty
  Człowiek pieprzyć mendy
  Tak brzmi moje zdanie
  WDZ Hemp Gru i niech tak pozostanie
  Dzieciak
  
  Z blokowiska małolat niespełna 16 lat
  Cudowny dzieciak umysł młody wiedzy głodny
  Wybrał kierunek odwrotny niż jego rówieśnicy
  W pobliskiej okolicy od podwórka z dala od ulicy
  Chłopak ambitny z domu był bidny
  Chciał się wyrwać z getta za wszelką cenę
  Skończysz szkołę zdać maturę
  Iść na studia które umożliwiłyby mu
  Lepszy byt start w życiu dały przywilej
  Na tyle ile będzie go na to stać
  By móc zostać być kimś jak człowiek żyć
  W końcu stanąć na równe nogi
  Wszelkie przeszkody pokonać schody
  Zdobyć wysokie progi odnaleźć się w świecie
  Surowych zasad do przesady chorych ideologii
  Gdzie nie jeden postanowił zwątpił
  On nie poddał się do końca wierzył w siebie
  Dzisiaj spełnia się to marzenie jednak opłaca się do celu dążenie
  Po tylu latach starań pan magister wykształcenie wyższe
  W życiu stabilizacja satysfakcja z tego że do wszystkiego
  Sam tam dokąd podążał dotarł
  Jaki morał z tego że dla chcącego nie ma nic trudnego
  Dziś daleko jutro blisko
  Elo
  
  [tylko teksty.tk]
  
  Chudy 2003 nowe nagrania
  Wiele szans w życiu do wykorzystania
  Nie zliczysz tylko trzeba umieć je wychwycić
  Teraz się wycisz dragi coraz bliższe
  No widzisz nie masz się czym szczycić
  Na mnie możesz już nie liczyć
  Posłuchałem dobrej rady nie szukam zwady
  Szacunkiem wyrabiam swą pozycję
  Nie w chodzę w układy których później sam się wyprę
  Nie jesteś moim ziomkiem nie znam cię
  Nie obchodzisz mnie nic a nic
  Chcesz być dla wrogiem
  Czy podstawisz mi nogę
  Co jest pragniesz mojej zguby
  Ludzie nienawidzą się mówiąc że to z nudy
  Na siłę chcą zatrzymać powalić na glebę
  Dlaczego niech spytają sami siebie
  Tak najlepiej nie wiem co to będzie jutro
  Coś ci nie pasuje wypierdalaj krótko
  Ja robię swoje się nie przejmuję
  Dostałem szansę na pewno jej nie zmarnuję
  HZD chwile wykorzystuję
  Pozdrawiam Służewiec który mnie wychowuje
  Elo
  
  Cudowny dzieciak
  Odrapane ściany woda z kranu kapie
  Dwa bujane krzesła przy drewnianym blacie
  Obrus na ceracie czasem go się wytrze
  Suche chryzantemy w półlitrówce po czystej
  Pożółkłe firanki słoik zamiast szklanki
  Wychudzony dzieciak bez opieki matki
  Absolwentem Harvardu ulicznego
  Starzy najebani nie dbali o niego
  Wigilię z kolegą w oczach znieczulica
  Choć już prawie tonie brzytwy się nie chwyta
  Ma świadomość zło na niego czyha
  Jest bardziej podatny
  Jego bracia już zaliczyli mamry
  W poszukiwaniu manny
  Chcąc być bardziej fajnym nosić modne najki
  On śmigał w sofiksach nie znał się na piksach
  W szkole dobra średnia
  Nie chwalił się w domu bo rodzina obojętna
  Szybciej wydoroślał mimo wszystko jednak
  Zachował twarz dziecka
  Sumienie czyste teraz swoją ma rodzinę
  Perspektywy inne więzi bardzo silne
  Nikt ich nie zniszczy
  Swoją wytrwałością zbudował je od zgliszczy
  Dziś został lekarzem i cierpienie niszczy
  Patrzy i widzi jak syn jego rośnie
  Dzisiaj jest tak pięknie a było tak żałośnie
  Elo
  
  Ref. x4
  Cudowny dzieciak to często drań
  Waleczne serce tak go możesz zwać
  W żyłach płynie krew
  To poczciwa twarz
  Daj se na wstrzymanie jak coś do niego masz