Teksty piosenek: | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 |

Tytuł: Czas

  • Wykonawca: Fokusmok
  • Wyświetleń: 713

  
   Stary co mi się ostatnio śniło
  Sniło mi się że poszedłem ze śmieciami
  Stali na dole naspidowani, ani
  Nie patrzyłem na twarze, wiesz jarze
  Nie chcę kanałami chodzić po osiedlu
  Jeden kojarzy, że siedział w pierdlu
  Jezus, kiedy słyszę moje nazwisko
  Ten drugi chce super lighta mojego
  To nogi zgina, za jego oczami człowieka nie ma
  Ślina, adrenalina
  Ale daje i idę z tym kiblem
  Uznaję ich siłę i udaję gnidę przed bydłem
  Myślę, spokojnie, masz przewagę, wróć tam
  Jeden - nie wiedzą, że ja to ja
  Dwa - w zamku klucz złam
  Mój but, klucz jego łokieć, szyba
  Słyszę jak ich wzywa, nie dożyję jutra chyba
  Teraz alternatywa - spierdalać czy gadać?
  Gadać, "150 % mogę wam dać", cisza
  [200] 175, [200 i tydzień qrwa, bo zrobię Ci rzeźnie]
  Zajebiście nie? nieźle, skąd ja qrwa wezmę
  I w ogóle co za bezsens, nie spię, po godziny wczesne
  Telefony do rodziny, "Cześć, halo.
  Jestem Twoim kuzynem, pożycz mi na czesne.
  No tak, bez ściem. Aha, no to dzięki."
  Nawet za siebie samą nie dała by uciać ręki
  Se, ta p..., nie telefonuje
  te kojarzysz co się dzieje, bo ja nie pojmuję,
  Ej brat, wali mi sie świat,
  Aha, tak. O 8 pod blokiem cały skład
  Osiedlowy wywiad uruchomił wszystkie kontakty
  Około 11 znałem pewne fakty
  Późnym popołudniem wiedziałem juz kto ma draxy a kto broń
  W końcu dotarłem do pewnej Magdy. Znasz ją, nie?
  Mniejsza o to. Mówię jej, mam kłopot
  I że siedzę w gównie po tąd
  I czy wie czyją robotą jest ten kwas?
  Ona mi mówi "Daj mi czas"
  Po chwili wraca, mówi pod ten adres raz
  Jej facet wlazł, ale szybko wylazł,
  Wyniósł go na butach jakiś jebany lowelas
  Bilans, jadę jadę, stary jak wjedziesz na autostradę
  to wziął byś i nadem( ??)
  Prawie dwa razy wypadek, w końcu patrz to chyba tu,
  Chata jak ze snu, i dojebane BMW
  Żyć nie umierać! Tylko żyj i co teraz?
  Nie widzialna bariera, z nimi się nie zadziera
  Trzymają łapę na sterach, maczają palce w aferach
  Znikają ludzie, i to znikają do zera
  Więc ja za chuj tam nie pójdę
  Chyba że masz bullterriera szybszego niż giwera
  Qmpel już mówił "popieram", gdy nagle furtka drgnęła,
  Chciałem krzyczec "nie strzelaj"
  Widziałem znicze, no może cholera pobicie
  Kamera w oczach obficie popiera obrazy nacierające
  I życie przewija mi się. I idzie znaczy się
  W powietrzu płynęła, Angela, córka miliardera
  Uśmiechnęła się i sponiewierała szofera
  Angela, która lubi relax, Angela
  Która na zakupy wybiera się bez portfela
  Kró, krótko, czas stanał mi i kumplowi,
  Szy, szybko pojechalismy za nią do Obi,
  Co, co taka tam robi? Ta, ta jne spotkanie.
  Je, jeszcze dwie Pa, panie że cisza na planie, nie?
  No i ten jeleń, czy daniel
  Zaraz przez radio - węzęł dostanie wezwanie
  Że taka to a taka BMa jest w gorszym stanie.
  Jestem sam nie? Włącz rozumowanie
  Mam zadanie i czas na wykonanie
  streszczam się, "chodźmy gdzieś", chodzi o przetrwanie
  "Chodźmy gdzieś, cos zjeść, gdzie jest taniej ale fajnie
  Ej, błagam Cię, chcesz? Pokażę Ci mieszkanie
  Miałem włamanie, centralnie, wyryli mi "piątek" na ścianie
  A ja nie wiem co jest grane" [To prawda kochanie]
  "Boję się, że coś się stanie mi, albo mojej mamie.
  To nie porwanie, i to nie bajer,
  Chodźmy zanim przyjdzie ten frajer". Koniec bajek
  Wstała, ubrała ubranie i wyszliśmy
  Pojechalismy w jej koleżanek Nissanie
  Jak na rajdzie Wisły, hamowanie z pełnej pizdy
  Jak na ekspedycjach Jajo
  Wysiada Angelika, chłopaki gwizdają,
  aje.. po co ja ją tak właściwie tutaj?
  Anioł w skurzanych butach, a jej facet to brutal
  A więc schowaj fiuta nawet jeżeli sie łasi
  Nawet przez chwilę nie myśl o tym,
  że mógłbys ugasić to ciało, pasi czy nie
  Kutasi łbie mało czasu zostało.
  Właściwości THC znaja Ci, co palą
  Ona mówi "halo tato"
  A ja słyszę jego "nie" z jej Nokii. Komunikator
  I jak wentylator cały świat wiruje
  Ona pyta jak sie czuję
  Mówię co sie czuje - strach
  Strach się czuje tak jak wszystko
  Chujem, strachu się nie opisuje
  I tak patrzę co robi, a ona esa wystukuje
  Po 10 minutach schiza, zbliża się BMWica
  A w niej pies mu morde lizał
  Jej szofer, psi lizak, typek fajny ma dizajn
  Szafa dwa na dwa, dziary i dredy, analiza
  Na siedzeniu pazażera mój kumpel sie rozpierdziela
  Wychodza z jednej strony - tamtych drzwi się nie otwiera
  Już teraz - "Cześc Angela, Cześć Angela"
  Teraz finał jak w boleru Ravela
  poczuj klimat w stylu kina akcji jak w Matrix
  zadyma dopiero teraz się zaczyna.
  Smród, po spalinach BMW jak w taxi.
  Proste jak drut. Pojechaliśmy po skurwysyna
  Ja i sexy Angelina i jej wielka zimna świnia
  I jej 9-cio milimetrowa sztuka dyplomacji
  Jeszcze jedno - jeśli nie wiesz o co chodzi
  Chodzi o pieniądze albo dupę, wiedzieć nie zaszkodzi
  Tak więc winda, parter, piętro czwarte
  Z buta zapukał, wszedł,
  Jeb-jeb, złamanie otwarte.
  Rzygałem, do końca życia zapamiętam jedno -
  przestał go kopać kiedy pękło trzecie żebro.
  Płakałem kiedy pisał swoją krwią na podłodze
  numer telefonu do zleceniodawcy.
  W drodze myślałem tylko o tym żeby zasnąć.
  Miasto, nocne życie, mocne przeżycie na własnośc.
  Zaraz zaraz, czagoś nie rozumiem.
  Przecież to jest qrwa mój stary numer w sumie!
  C.D.N.