Teksty piosenek: | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 |

Tytuł: Siła

  • Wykonawca: 52 Dębiec
  • Wyświetleń: 760

  
   1.
  Nic tylko siła…
  Nie w żyłach a na tyłach
  Nie śpisz przez prestiż
  Który chciałbyś mieć
  Niestety cieć może tylko chcieć
  Wygrażasz bo uważasz się za gościa
  Polegasz na znajomościach
  Czuję w kościach
  Ostra kozanostra, postrach
  Tylko mu się postaw
  W ustach jazda do cna mocna
  W pięściach mniej owocna
  Lecz wiedz że odsiecz uderzy jak miecz
  Odbezpiecz co masz
  Bo sam nie dasz rady to układy
  Silny robi się słaby
  Czarny robi się blady
  Jak w obliczu zagłady
  Jesteś sam a tam z bram
  Dziesięciu biegnie tu Uu!
  Solo się nie zadowolą
  Nie biegną witać chlebem, solą
  Raczej ryj ci rozpierdolą
  O zasadach nikt nie wspomniał
  O napadach było wczoraj telewizorze
  A dziś o tej porze na dworze gwiazdorze
  Zagrasz główną rolę w tym horrorze
  Nic ci nie pomoże, możesz pomyśleć
  O pokorze… o doktorze… o mój boże!
  Ref.
  Dziś zagra ci paragraf 210
  I nie pomogą mięśnie
  Ćwiczone całą jesień
  Jest tylko jedna zasada
  - nie obowiązuje żadna zasada
  Jedna rada
  - biada temu który wpada pod kopyta stada
  2.
  To jest test kto jest ten de best
  Jeden gest, czasem też nawet bez
  Bo spojrzenie wystarczy
  I pies już warczy
  Jeden wróci z tarczą drugi na tarczy
  Nie można spasować
  Bo trzeba zachować twarz
  Ile masz tyle dasz
  Zagrasz vabank na bank
  Dym i płyn zabrania odpuszczania
  - skutecznie!
  Zniewaga wymaga wyjaśniania
  - ręcznie!
  Rozwaga ma laga
  Plaga nienawiści
  Nie błaga nikt litości
  Prości w swej złości
  Jak bydło bez duszy
  Wyczuje zagrożenie
  I… RUSZY!
  Instynkt samozachowawczy
  Nie ma ofiar są oprawcy
  Czyli dwóch debili
  Poddanych chwili
  W niewoli promili
  Skończyli być mili
  Teraz to tylko kwestia siły
  I tu kurwa możesz się grubo pomylić!
  Bo jak sam nie może
  To pomoże sobie nożem
  Więc proszę cię boże
  Byś zrobił co możesz
  Proszę bym nie padł na nosze
  Powalony ciosem przez kosę
  Frustracja się szerzy
  Strzeż się ulicznych żołnierzy
  Którym na niczym nie zależy
  Na ulicach jest gnój
  Kto nie swój ten jest chuj
  Więc nie truj jak jest tu
  Ref.
  Nie zapomnij skurwysynie
  Nie jesteś w kinie
  Znajdujesz się w krainie opartej na sile
  Tu rządzą świnie a słaby ginie
  W tej szarej machinie
  Ja o tym pamiętam jak o swojej rodzinie