Teksty piosenek: | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 |

Tytuł: Jest nas wielu

  • Wykonawca: Ascetoholix
  • Wyświetleń: 750

  
   & Pan Duże Pe, Mezo, Owal, 52 Dębiec
  
  DONIU:
  Granice eliminują tylko tych ospałych (sprawdź to, kręć to)
  to dla każdego inne piekło (piekło).
  Przemyśl to, choć system wciąż kuleje
  u nas nadzieje mieć, niewinnych dla nich nie ma lekko.
  
  Wciąż ciągła walka o pokój, lepsze jutro (lepsze jutro).
  Myślą, mięśniem, czynem, mówmy krótko.
  Razem jesteśmy w stanie ruszyć z posad głazy.
  Don, Drużyna A, Liber, Kris - brońmy szansy dziś.
  
  LIBER:
  (Dziś) ten, jutro tamten jest pierwszy, dzierży berło.
  (A my) w ciemno idziemy drogą codzienną.
  Zgrają partię, nową partię a naród szarpie
  i niewielu z nich mówi o zwycięskiej szarfie.
  
  Reszta patrzy na teatrzyk, reszty się strzeżcie,
  walczymy razem dziś o szczęście.
  I przy Dnieprze niech to słowo wesprze was,
  pozdrowienia z Polski - Drużyna A.
  
  KRIS:
  Zrzucę jarzmo tych co mnie drażnią
  narzucając mi niewolę każdą.
  Wolę własne pasmo chyba to jest jasne,
  że nie zgasło światło w sercu.
  
  Przez kłamstwo oszczerców, oni stoją na kobiercu
  z diabłem i mówią mu, że padłem im do stóp.
  Jednak próg w mojej dłonie mówi,
  że mam dług w stosunku do nich,
  bracia - Bóg nas chroni, sprawy słusznej.
  
  Jeśli teraz nie naprawisz czegoś,
  nie zrobisz tego później (nie zrobisz później).
  
  REF.
  Razom nas bahato, nas ne podołaty /x4
  
  DUŻE PE:
  Przy mikrofonach nie myślę o milionach,
  ja myślę o tym czego jeszcze można dokonać, wiesz.
  Nie muszę tu zarobić jak komar,
  natomiast chcę ratować życie jak Monar.
  
  Gdy na salonach dzielą świat na strzępy,
  te dźwięki budzą lęki u Łukaszenki.
  Białoruś - bądźcie następni.
  Zbiry - zkrótce się skończą wam
  dioksyny i tiry.
  
  HANS:
  Na razie pełni wiary w tych którście wybrali
  dla nich stali w mrozie, w pomarańczowym kolorze.
  Ja jestem sceptykiem - mój kraj tego wymaga,
  głośnym krzykiem na płycie swój sprzeciw wyrażam.
  
  Ideały się depcze, słowa wielkie zapomina,
  dla małych spraw wiecznie prywata, układ (świnia).
  Realizm prosto z Polski - to dla was Ukraina,
  lepiej miejcie na oku to co u was się zaczyna.
  
  Polityku jedenz drugim, pamiętajcie małych ludzi,
  bo bez nich żaden z was nigdy nie byłby taki duży.
  Nie zapominajcie nigdy, bo lud nigdy nie zapomni,
  za kłamstwa, krzywdy przyjdzie czas że się upomni.
  
  Bo razom nas bahato - to daje nam odwagi,
  i nas ne podołaty, bo nie dacie nam rady
  (Nas ne podołaty, bo nie dacie nam rady)
  
  REF.
  Razom nas bahato - jest nas wielu.
  Nas ne podołaty - nas nie pokonacie! /x4
  
  MEZO:
  Pełen blask, zdeterminowany tłum,
  te obrazki pokazują siłę demokracji.
  Fałsz zmusza do reakcji ludzi,
  by przerwać bezwład, zrzucić ucisk.
  
  Uścisk dłoni, poparcie w walce
  te wartości nie są dla nas martwe.
  Jest nas wielu, mamy oczy otwarte
  i na starcie jesteśmy gotowi na starcie
  
  w miejscach gdzie nie ma miejsca na wolność
  gdzie normą jest życie na codzień ze zbrodnią.
  Nie powstrzyma nas siła dyktatur, to siła rapu
  przeciwko sile strachu.
  
  OWAL:
  Razem jest nas wielu, więc nas nie pokonacie
  nawet jak wyschnie pisak i spłonie papier.
  Władam rapem na etacie własnym, szukam satysfakcji,
  świat ułożony jest z mozaiki.
  
  Odkryj nowe miejsca jak Marco Polo,
  możesz zbudować potęgę jak rodyjski kolos.
  Możesz działać solo albo działać razem,
  ale za granie solo świat policzy ci marszem.
  
  Dwójka - dokładam swój element blisko,
  poznaj moje zdanie, zmień mi zdanie szybko.
  Jedna wiara w przeności i jako symbol,
  jutro już na serio, niech twe usta krzykną.
  
  REF.
  Razom nas bahato, nas ne podołaty /x4
  Razom nas bahato - jest nas wielu.
  Nas ne podołaty - nas nie pokonacie!