Teksty piosenek: | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 |

Tytuł: Mówią że raperzy upadną

  • Wykonawca: Ascetoholix
  • Wyświetleń: 365

  
   Mówią, że raperzy upadną (że upadną)
  Nie mają racji, nigdy do tego nie dojdzie
  (te słowa nie są prawdą)
  Wątpliwości odeszły już dawno (już dawno)
  Bo mówią, że raperzy upadną (że upadną)
  Drużyna A (te słowa nie są prawdą)
  Wątpliwości odeszły już dawno (już dawno)
  Choć już dawno nie powinno nas tu być
  (nas tu być)
  WLKP
  
  To miasto małe
  Przez życie całe poznawałem
  Tym powietrzem oddychałem
  Czy kiedyś powiem
  Że właśnie przez to przegrałem
  Bez wsparcia z zewnątrz
  Opuszcza mnie pewność
  Bo zamiast mi pomóc
  Wytykają mą odmienność
  Patrzą z dystansem
  Nie mogą pojąć
  Że mam jedyną szanse
  Wielkie intelekty
  Patrzę w obiektyw
  Zobaczcie tą młodzież
  Bez żadnych perspektyw
  Wieczna tułaczka
  Całym otoczeniem
  Jest moja stara paczka
  W której się obracam
  Powiesz, że się zatracam
  I plecami się odwracasz
  Tak może każdy
  Sam stawiam maszty
  Robienie HIP HOPu
  To dla mnie duży zaszczyt
  Nie znajdziemy płaszczyzn
  Dopóki chcesz wrzucić nas do paszczy
  Tak, widzisz w nas chwasty
  Chciałbyś pstryknąć
  Ale ja nie mogę zniknąć!
  
  
  Mówią, że raperzy upadną (że upadną)
  My jednak wiemy, te słowa nie są prawdą (te słowa nie są prawdą)
  Wątpliwości odeszły już dawno (już dawno)
  Choć już dawno nie powinno nas tu być (nas tu być)
  Bo mówią, że raperzy upadną (że upadną)
  My jednak wiemy, te słowa nie są prawdą (te słowa nie są prawdą)
  Wątpliwości odeszły już dawno (już dawno)
  Choć już dawno nie powinno nas tu być (nas tu być!)
  
  
  Pamiętam jak trza
  Wiosenne popołudnie
  Mały dzieciak
  Podłamany okrutnie
  Oceną młodych wierszy
  Wydaną przez siostrę
  Wtedy je spaliłem
  Teraz gdy podrosłem
  Wiem doskonale
  Że nie warto rezygnować
  Spalisz marzenia
  Trudno odbudować je
  Masz co pielęgnować
  To zacznij od teraz
  Nie produkuj wymówek
  Bo się nie pozbierasz
  Co mam powiedzieć? Co?
  HIP HOP STOP
  Bo małe miasto
  Prowincja, to nie to?
  A gdzie najbardziej
  Zatwardziałe ekipy
  Senne ulice
  I niemoralne chwyty
  Dlatego to robię
  Wbrew twardym konwenansom
  Olewam schemat
  I z najwyższą klasą
  Pociągam za sznurki
  Z Liberem i Krisem
  Kapujesz?
  Dzięki siostrze
  Nadal pisze!
  
  
  Mówią, że raperzy upadną (że upadną)
  My jednak wiemy, te słowa nie są prawdą (te słowa nie są prawdą)
  Wątpliwości odeszły już dawno (już dawno)
  Choć już dawno nie powinno nas tu być (nas tu być)
  Bo mówią, że raperzy upadną (że upadną)
  My jednak wiemy, te słowa nie są prawdą (te słowa nie są prawdą)
  Wątpliwości odeszły już dawno (już dawno)
  Choć już dawno nie powinno nas tu być (nas tu być!)
  
  
  Wyrzutek
  Odchylony od normy
  Daje sobie rade
  Jest do tego zdolny
  Rap z poza miasta
  Uderza
  Nabiera własnej formy
  Co najważniejsze
  Jest wolny!
  Pozwalam mu
  Jako jego treser
  Prezentować możliwości
  Pod każdym adresem
  Wszędzie gdzie
  Jest koneser
  Który czeka
  Na nowe produkcje
  Jak na deser
  Ukojenia szuka
  W solidnym rapie
  Liczy się dla mnie to
  Co przelewam na papier
  Nie pozycja na mapie
  Jesteśmy na kolejnym etapie
  Choć w zasadzie
  Powinno nas tu nie być
  Jednak każdy z nas
  Chce być (chce być)
  Biegniemy
  Wyłaniamy się z podziemi
  Może z nieco innych korzeni
  Lecz myślami z wami
  Połączeni
  Pogrążeni w muzyce
  Której obce są
  Wszelkie granice
  Nowe oblicze
  Mikropolia!
  
  
  Mówią, że raperzy upadną (że upadną)
  My jednak wiemy, te słowa nie są prawdą (te łowa nie są prawdą)
  Wątpliwości odeszły już dawno (już dawno)
  Choć już dawno nie powinno nas tu być (nas tu być)
  Bo mówią, że raperzy upadną (że upadną)
  My jednak wiemy, te słowa nie są prawdą (te słowa nie są prawdą)
  Wątpliwości odeszły już dawno (już dawno)
  Choć już dawno nie powinno nas tu być (nas tu być!)
  
  Mówią że raperzy upadną