Teksty piosenek: | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 |

Tytuł: Celina

  • Wykonawca: Elektryczne Gitary
  • Wyświetleń: 336

  
   Tę burzę włosów każdy zna
  Przy ustach dłoni chwiejny gest
  To Celina, to Celina, to Celina jest
  Jak hejnał brzmi jej śmiech
  Choć całe miasto śpi
  Nie wytrzeźwiała od soboty
  Balet trwa już cztery dni
  I w twiście wozi się w piorunach klipsów
  I na potłuczonym szkle
  
  La-la-la! Zaśpiewał w barze ktoś
  To czarny Ziutek pije gin, Celiny koleś, twardy gość
  Już pije cztery dni
  Wychylił setną ćwierć
  Powietrze zaraz wyszło z niego i w kliniczną popadł śmierć
  Liczko pobladło mu jak wosk
  Pozbył się swych o Celinę trosk
  
  Zapamiętajcie sobie radę którą dziś wam wszystkim dam
  Możecie liczyć na przyjaciół, pomogą wam
  Ziutkowi minął kac, kolesie w kocioł wzięli go
  Szukaj Celiny, ty lamusie, gdzie adapter, chata, szkło
  Ziutek nie płakał twardy jest
  Z wściekłości przez godzinę wył jak pies
  
  Tak, tak, tak! Celina już na złom
  Juz czarny Ziutek z kilerami pod Celiny idzie dom
  Oświetlił błysk ich kos
  W rynku bramy brzeg
  Sikory złote pod mankietem odmierzają sekund bieg
  I stoi pikiet sak
  Pod oknem, w sieni i u drzwi - dać tylko znak
  
  Zasłony w oknach leją blask na mecie jasno jakby w dzień
  To Celiny, Celiny, Celiny cień
  Dłonie kołyszą się, egzotyczne kwiaty dwa
  Celina naga na balecie pośród żądz i szkła
  Wtem nagle jakiś ruch
  W progu staje rudy Mundek, Ziutka druh
  
  Dzyń, dzyń, dzyń - to prysło w oknie szkło
  Celina naga w noc ucieka, jakie dno! ach, jakie dno!
  Już tylko chce się jej choćby do piekła skryć
  O Ziutek, Ziutek, gdzieś ty był kiedy ja zaczynałam pić
  Dlaczegoś nie bił w pysk?
  Lecz milczy noc i tylko kosy świeci błysk
  
  Dlaczego taki ostry był Ziutkowej kosy szpic
  Przecież znacie te balety, wszak w nich złego nie ma nic
  Ale Celiny głos, Celiny włosów woń
  Czerwona mgła zasnuwa oczy, w kamień zwiera dłoń
  Więc Ziutek podniósł brew, błysnęło i na białą pierś trysnęła krew
  Słuchaj - to jęknął świat jak chory pies u pana stóp
  To Celinie, to Celinie, to Celinie kopią grób
  
  W rynku syren jęk, na jezdni żółty kurz
  Niebieska szklanka miga i blacharnia Ziutka zwija już
  I odtąd spoza krat Ziutek i Mundek bez Celiny widzą świat
  Lecz czasem gdy jest noc Ziutek wytęża słuch
  To Celiny, to Celiny, to Celiny duch
  
  Wiecie więc, że ja was bawiłem śpiewem swym
  Tylko dla zwykłej draki i w ogóle prawdy nie ma w tym
  To zwykły kawał jest
  Darujcie to już ballady kres.