Teksty piosenek: | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 |

Tytuł: Nas nie uda Ci się złamać

  • Wykonawca: Endefis
  • Wyświetleń: 505

  
   Chcecie więcej to macie więcej
  Dla was ręce ze środkowym palcem w podzięce [x2]
  
  Każdy ma chwile dobrze pamiętam
  Po części dzięki temu dalej żyję nie pękam
  Pomijając wydawnicze piekła jak układy
  Tysiąc jeszcze spraw sen z powiek spędza
  Wtedy nie bardzo mi się chciało jestem szczery
  Przez chwilę omamiony zmianą
  Nie liczyłem na monety nawet
  Byle wydać się udało
  Niestety u gości temperament zaważył
  Bo ile można czekać kurwa powiedz ile
  A ile razy można zmieniać studio
  Dobra koniec tematu w dwóch słowach było trudno
  Do tego uzależnienia znam to gówno
  A teraz mogę powiedzieć
  Po wybojach czas na drogę równą
  Bogatszy w wiedzę w doświadczenia
  Choć dalej wątpię naturalne jest zwątpienie
  Ale jak słyszysz nie złamały mnie te perypetie
  Nagrywamy druga płytę nareszcie w końcu
  Gdy myśląc o plaży w słońcu Karaibach
  Znów o tym co jest i na oczy widać
  Nas nie złamiesz Endefis druga płyta
  
  Chcecie więcej to macie więcej
  Dla was ręce ze środkowym palcem w podzięce [x4]
  
  Czasem sam wątpię w rap i w to co robimy razem
  Nie chcę tak myśleć ale nie potrafię czasem
  Nie raz myślałem że już koniec z rapem
  Że nie ma sensu dalej iść bo świat przyspieszył
  A my w nim pogubiliśmy szanse
  „Chłopak nie łam się” oni mówili prawdę
  Dzisiaj w to wierzę a wtedy nie wierzyłem wcale
  Że będziesz słuchał
  Jak zwykłym ludziom w życiu się może udać
  Jeżeli chcą i pragną
  I przekonani są że warto coś poświęcić
  W zamian my poświęciliśmy dla was
  I dziś robimy hałas w waszych miastach słuchaj
  Teraz jesteśmy tutaj choć droga nie była prosta
  Jakiś czas temu pierwszy kompakt
  O tym co na oczy widzi cała Polska
  Wiesz ta płyta była jak spełniony sen
  Było w niej tyle uczuć i tyle prawdy
  Tyle łez tyle nas samych tyle pracy
  Którą chcieli zniszczyć chcąc nas zatrzymać
  Przed zabijaniem ciszy
  Dla was po raz ostatni powtórzymy naraz
  Nigdy nigdy nie uda nas się złamać słuchaj
  Tak właśnie tak
  
  Chcecie więcej to macie więcej
  Dla was ręce ze środkowym palcem w podzięce [x4]
  
  Zabijasz czas a ja z pasją rap gram
  Nie wierzę w twój świat bo to jest skandal
  Takich jak ty wady uwydatniam
  Idę tą drogą bo jest tego warta
  Czujność usypia stabilizacja
  Wbrew własnej woli żyć to profanacja
  Chcą upuścić krwi ja się nie dam
  Przetrwam to zasad nigdy nie sprzedam
  Nieśmiertelne słowo moje
  Czuję niedosyt twardo stoję
  Mimo trudu głodu paranoi
  Serce bije a rap je koi
  Nie zagłuszysz mnie nie zniechęcisz
  Niech to na dobre utkwi w pamięci
  Jestem pewien że nie skrewię
  Idę dalej ku potrzebie
  
  Chcecie więcej to macie więcej
  Dla was ręce ze środkowym palcem w podzięce [x4]