Teksty piosenek: | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 |

Tytuł: Mam wiadomość

  • Wykonawca: Flexxip
  • Wyświetleń: 495

  
   Mineła druga w nocy ktoś zapukał po czym
  Usłyszałem otwórz proszę, wiadomość Ci przynoszę
  Patrzyłem przez wizjer on dalej mówił otwórz
  Muszę wypałnić swoją misję
  Lekko uchyliłem z piskiem drzwi
  On wiem, że to wszystko dla Ciebie dziwnie brzmi
  Ale mnie wpuść mam wiadomość
  Skończył wbijając we mnie swój wzrok jak gwóźdź
  Patrzyłem na niego gdy już siedział w środku
  Czułem jak się rodzi ból w miom żołądku słucham
  Nagle najpierw podziękuję że nie mówię tego zza łanćucha
  Nagle, nasłuchując zamarł jak drewno
  Muszę wiedzieć czy jesteśmy sami tu na pewno
  Nie ma nikogo jesteśmy sami
  Możesz mówić śmiało do kąd zmierzamy
  Mam wiadomość a Ty jesteś ten obiekt
  Wiem tylko że przekazać mam ją Tobie
  Zaraz to zrobię dziś teraz nie nie przeraź się
  Ale mnie już wyniszczyła tracę siłe
  Te treści są dal mnie zbyt zawiłe
  Spokojnie Ty ją pojmiesz ale ja jestem bliski obłędu
  Jak Cię szukam to już trzeci miesiąc z rzędu
  Już miał zacząć mówić gardło śliną spłukał
  Gotów jakby Tuwim znowu ktoś zapukał
  Wizjerem patrze na przybysza
  Widzę jak się stara ukryć to że się zadyszał
  Uchylam lekko z mojej strony cisza
  Ma Pan gościa prawda
  Niech Pan go nie słucha jemu trzeba kaftan
  Niech Pan go wyrzuci jak on wariatów pełno
  To co Panu powie ty tylko pusty bełkot
  Kiedy skończył mój gość już dośc nerwowo kawę sączył
  Mój gość w reakcji na ostatni epizod
  Powiedział moją wiadomość muszę Ci przekazać nim się zbytnio zbliżą
  Już tym nie zdziwił mnie ale że się mocno zniecierpliwił więc zaczął
  Słowa tej wiadomości wiele znaczą
  Wysilił swój intelekt zmarszczył skroń
  Tym razem przeszkodził mu telefon
  Odebrałam Hallo głos w słuchawce
  Wiem że ktoś odwiedzi Pana salon
  Niech Pan go nie słucha i prędko wyrzuci
  Usłyszałem tylko nim telefon ucichł
  Gość prze stole skulił się jak szakal
  Nachylił się nade mną mówiąc skup sie teraz błagam
  Czułem jak się zmaga jak urosła waga nad tą chwilą
  Nagle wpada kamień przebijając okno mi na wylot
  Sprawdźam to z podobno pewną siebie miną
  spojrzał na mnie wprost potem usłyszałem jego głos
  Niech Pan nie będzie głupi ten człowiek Pana zgubi
  Niech Pan do wyrzuci nie słucha tego steku bzdur
  W ciągu kilku sekund mój cały pokój odbił mi sie w szybie
  Widziałem jak mój gośc nerwowow coś napisał
  Po czym szybko wybiegł, nie zdążyłem za nim krzyknąć nawet
  Rzucam się na kartkę patrze co to
  Wybiegając wylał na nią kawe, wzrok wytężam cały skołowany
  Odczytałem jeden wers brzmiał Bóg jest skorumpowany