Teksty piosenek: | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 |

Tytuł: Bracka

  • Wykonawca: Grzegorz Turnau
  • Wyświetleń: 647

  
   Na północy ściął mróz
  z nieba spadł wielki wóz
  przykrył drogi pola i lasy
  myśli zmarzły na lód
  dobre sny zmorzył głód
  lecz przynajmniej się można przestraszyć
  
  na południu już skwar
  miękki puch z nieba zdarł
  kruchy pejzaż na piasek przepalił
  jak upalnie mój boże
  lecz przynajmniej być może
  wreszcie byśmy się tam zakochali
  
  a w krakowie na brackiej pada deszcz
  gdy konieczność istnienia trudna jest do zniesienia
  w korytarzu i w kuchni pada też
  przyklejony do ściany zwijam mokre dywany
  nie od deszczu mokre lecz od łez
  
  na zachodzie już noc
  wciągasz głowę pod koc
  raz zasypiasz i sprawa jest czysta
  dłonie zapleć i złóż
  nie obudzisz się już
  lecz przynajmniej raz możesz się wyspać
  
  jeśli wrażeń cię głód
  zagna kiedyś na wschód
  nie za długo tam chyba wytrzymasz
  lecz na wschodzie przynajmniej życie płynie zwyczajnie
  słońce wschodzi i dzień się zaczyna
  
  a w krakowie na brackiej pada deszcz
  przemęczony i senny zlew przecieka kuchenny
  kaloryfer jak mysz się poci też
  z góry na dół kałuże przepływają po sznurze
  nie od deszczu mokrym lecz od łez
  
  bo w krakowie na brackiej pada deszcz
  gdy zagadka istnienia zmusza mnie do myślenia
  w korytarzu i w kuchni pada też
  przyklejony do ściany zwijam mokre dywany
  nie od deszczu mokre lecz od łez
  bo w krakowie na brackiej pada deszcz
  
  bo w krakowie na brackiej pada
  pada deszcz
  pada deszcz