Teksty piosenek: | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 |

Tytuł: Straszny przypadek z parasolem

  • Wykonawca: Grzegorz Turnau
  • Wyświetleń: 330

  
   Gdy w czasie słoty
  wicher i grzmoty,
  słońce nie świeci,
  deszcz jakby z rynny
  to w domu dzieci
  siedzieć powinny,
  lecz Grześ inaczej
  tę rzecz tłumaczy.
  Mamy nie pyta,
  parasol chwyta
  i w deszcz po dworze
  zmyka jak może,
  a wiatr powiewa
  aż zgina drzewa,
  w parasol dyma.
  Grześ mocno trzyma
  więc go do góry
  niesie pod chmury.
  Grześ z parasolem
  leci nad polem,
  już o obłoki
  zbił sobie boki,
  czapka rogata
  nad nim ulata
  już ich wysoko
  nie dojrzy oko
  Grześ w górze znika,
  nie ma psotnika.
  Nazajutrz rano
  wszędzie szukano,
  trudno rzec śmiało,
  co się z nim stało,
  bo kara Boża
  tam gdzie swawola
  nie ma Grzegorza
  ni parasola.