Tytuł: W sadzie ¶miertelnego piękna
- Wykonawca: Kat
- Wy¶wietleń: 321
¦wieciła dniom - była mu słońcem w pomrokach życiowego snu.
Tyle dała pełni...
Cał± moc płomienia spijały usta, potem krew.
...Tu w sadzie ¶miertelnego piękna...
Jedna lampka, jeden kwiat.
Milczenie.
...Jak cicho ¶pi...
W kielichu zastyga rubinowa ciecz.
¦wiaty jego - zgasłe.
Brudny dom.
Drzewa - schylone w szubieniczny łuk.
...Tu w sadzie ¶miertelnego piękna...
Jedna lampka, jeden kwiat.
Czarna kareta odjeżdża w zapomnienie?
Albo czarna kareta wybiera się na piwo?