Teksty piosenek: | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 |

Tytuł: 100 000 000

  • Wykonawca: Kazik
  • Wyświetleń: 400

  
   Wstałem dziś, tak jak zwykle, o 5:30
  Jeszcze szaro za oknami, dymy snują się po mieście
  Zjadłem to co zwykle, jak zwykle się nie myłem
  Wyszedłem z domu, na autobus zaczekałem
  Gdy autobus przyjechał, ledwo wlazłem do środka
  Tą linią cala huta jeździ, kogom ja nie spotkał
  Nagle jeden krzyknął - spójrzcie w okna na wystawy cen
  Patrzę, Jezu, w sklepach ceny obniżone o 100%
  
  Wałęsa, dawaj moje sto milionów
  Wałęsa, dawaj nasze sto milionów
  Wałęsa, dawaj moje sto milionów
  Wałęsa, dawaj nasze sto milionów
  
  Krzyczy starszy człowiek z tyłu: - Ja mówiłem, że tak będzie
  Toć on zwykły taki człowiek jak z nas każdy na zakładzie
  Gdy pomogli mu rękami, pomogli mu zwyciężyć
  Widziałeś ty? Ja mówiłem, że tak będzie
  - Czekaj, czekaj, niech policzę, ile teraz mam pieniędzy
  - Co ty, oszalałeś? Niepotrzebne ci są więcej
  Lepiej dobrze się rozejrzyj, popatrz na wystawy cen
  Patrzę, no tak, w sklepach ceny obniżone o 100%
  
  Wałęsa, dawaj moje sto milionów
  Wałęsa, dawaj nasze sto milionów
  Wałęsa, dawaj moje sto milionów
  Wałęsa, dawaj nasze sto milionów
  
  Ty na wiecu w naszej hucie obiecałeś nam pieniądze
  I pamiętam, co mowiłeś, mogłeś liczyć się ze słowem:
  - Nie chcę jeść tego, co zwykle, chcę żyć tak, jak wy żyjecie
  No i zobacz, stało się, jest sprawiedliwość na tym świecie
  Krzyczę teraz już z innymi: - Mówiliśmy, że tak będzie
  Pomogli mu rękami, pomogli mu zwyciężyć
  Miej na wszystko baczenie, tu mnie proboszcz kontroluje
  Nie myślę, nie czuję, wykonuję
  
  Gdzie mieszkałem w tej ulicy, sto lat świetlnych do stolicy
  Pokonałem je zawzięcie, znalazłem to zajęcie
  Niech zatrwożą się niewierni, przyjaciele, na sztorc kosa
  Niech zobaczą, jak się gniewa horda krwawego Pollusa
  Obserwują nasze życie urzędnicy za biurkami
  Zobacz, przyjrzyj się uważnie, urzędnicy tacy sami
  Na folwarku jest tak często, że ktoś kogoś kontroluje
  Ja to czuję!
  
  Obiecałeś sto milionów, wyraźnie słyszałem
  I minęło tyle czasu, ja nic nie dostałem
  Czekam jeszcze trzy dni i ani chwili dłużej
  Niecierpliwość moja wzrasta, gdy czekanie się wydłuża
  Moi wszyscy koledzy, oni myślą tak samo
  Gdy się kładą wieczorem i gdy wstają rano
  Pamiętają twoje słowa, gdy słuchali cię na placu
  
  Wałęsa, dawaj moje sto milionów
  Wałęsa, dawaj nasze sto milionów
  ...