Teksty piosenek: | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 |

Tytuł: Radio

  • Wykonawca: Kazik
  • Wyświetleń: 355

  
   Dzień
  Noc
  Gdy chcesz być ze mną, czyń to
  Razem
  Osobno
  Gdy jest ci smutno, trudno
  Śmiech
  Płacz
  To jest normalne, zobacz
  Tu
  Tam
  Dzwięk radia leczy z ran
  
  Radio grywa od wieczora do rana
  Od rana do wieczora głos jednego spikera
  Z trudem unoszę głowę i wyglądam przez okno
  A na dworze deszcz i wszystko zamokło
  Założę ubranie, tutaj ciebie nie zostawię
  Przywiązać ciebie nie chcę i do siebie nie mogę
  Tu jest, tu jest herbata, tam dalej jest lodówka
  Tylko nie wyłączaj radia, kiedy wreszcie wstaniesz z łóżka
  
  Radość
  Poranek
  Uważaj, sąsiad podgląda zza firanek
  Płacz
  To jest normalne
  Zobacz
  
  Chodzę po mieszkaniu i zajęcia ciągle szukam
  I właściwie twojego wzroku bezwiednie unikam
  Nie jestem taki pewien swoich własnych słów wieczorem
  I tego, co robiłem, gdy cię tu przyprowadziłem
  Ta twarz, która patrzy z lustra, taka aż nieświeża
  Nie pamietam dokładnie, ale ty masz chyba męża
  Tu jest herbata, wiesz, tam dalej jest lodówka
  Tylko nie wyłączaj radia, kiedy wreszcie wstaniesz z łóżka
  
  Radość
  Poranek
  Uważaj, sąsiad podgląda zza firanek
  Zachód słońca
  To ślady twoich stóp
  
  Muszę pomyśleć, co dziś będę robić
  Nie jestem taki chętny, aby tobie klucz zostawić
  W końcu znam cię dopiero tylko drugi, drugi dzień
  Taki aparat, co czas cofa, mieć chcę
  To, co czuję teraz, teraz, nie ma nic wspólnego
  Z tym, co ci mówiłem wieczoru wczorajszego
  Tu jest herbata, wiesz, tam dalej jest lodówka
  Tylko nie wyłączaj radia, kiedy wreszcie wstaniesz z łóżka
  
  Dzień
  Noc
  Gdy chcesz być ze mną, czyń to
  Razem
  Osobno
  Gdy jest ci smutno, trudno
  Śmiech
  Płacz
  To jest normalne, zobacz
  Tu
  Tam
  Głos radia leczy z ran
  
  O 8:15 wiadomości regionalne
  0 8:20 ogłoszenia parafialne
  Około 9 reklamy opłacane
  Przeplatane muzyką i głosem dobrze znanym
  I spotkanie z ciekawym, aktywnym politykiem
  Czerwonym albo czarnym, tego to już nie pamiętam
  Równo w południe godziny dokładnie
  Kolejny dzień chciałbym spędzić sam na sam z radiem
  
  Dzień
  Noc
  Gdy chcesz być ze mną, czyń to
  Razem
  Osobno
  Gdy jest ci smutno, trudno
  Śmiech
  Płacz
  To jest normalne, zobacz
  Tu
  Tam
  Głos radia leczy z ran
  
  Głos radia z ran leczy, zagłusza głosy w środku
  Pozwala też, bym ja sam nie słyszał swego głosu
  Nie jestem taki pewien, co z tobą robiłem
  I nie jestem przekonany, czy się nie zaraziłem
  Tu jest herbata, tu jest, a tam dalej jest lodówka
  Dlatego nie rusz radia, kiedy wreszcie wstaniesz z łóżka
  Tu jest herbata, tu głowa i poduszka
  Wczorajszy dzień straszy mnie spod łóżka