Teksty piosenek: | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 |

Tytuł: Rap z boiska

  • Wykonawca: Małolat/Ajron
  • Wyświetleń: 1303

  
   [Małolat]
  To jest moja pierwsza płyta
  Posłuchaj tego kurwa na Ajrona bitach
  Niech to śmiga już na listach
  To jest rap z boiska, to jest hajs z boiska
  Za ten hajs ściga nas policja
  Teraz stawiam na rap, wiem w Polsce jest to wątpliwe
  Jeśli nie rap to pohandluje koksem, jakoś to odbije
  A handlują koksem nawet Ci, którym starzy dają hajs na koszulki z krokodylem
  Wkurwiam się, to się staje modne
  Bo handlują już tu ci, których starzy mają te pieniądze
  Oni chcą być jak my, tym którym łatwo upaść ale ciężko podnieść
  A my chcemy być jak oni i mieć to na co dzień
  Mieć te dziewczyny, które oni traktują jak suki
  Te dziewczyny są wkurwione, dzwonią by ich rzucić
  Ci goście na drugi dzień biorą je na zakupy
  A wieczorem znów się będą kłócić
  Wiesz paru gości tu handluje żeby mieć na ruchy
  Żeby kupić sobie buty z łyżwą
  Żeby mieć na melanż i na ciuchy
  A wieczorem jakieś dupy sobie wyrwą
  Tak niewielu stąd hajs inwestuje
  A może lepiej przez dwa lata nie mieć i kupić furę
  Ja też tego nie zrobiłem i żałuje dziś
  Robię rap i handluje by
  Wśród tych ludzi i tych miejscówek żyć
  (...wśród tych ludzi i tych miejscówek, ten świat...)
  (...dillowanie rąk nie brudzi...)
  
  Ref.: x2
  Całkiem incognito
  Gdzie, tu gdzie tysiące bloków
  Tu wiele spraw to sekret
  Życie to przykry przekręt
  W ulicy rytmach
  Twarzą w twarz z problemami
  Nasz świat nie jest fikcją
  Wytłumacz im to
  
  [Kafar]
  Patrz tu, blok za blokiem
  Setki szkół, tysiące klatek i tysiące okien
  Na rewirach kwiat młodzieży polskiej
  Polska młodzież w której siła
  W której chęć zaistnienia się rozwija
  To rap dla niej, który dla nas jest bezcenny
  Dla wariatów z polskich boisk i osiedli
  Gdzie po kolejnej interwencji chłopak przymusowo spędzi
  Czas nieokreślony w celi
  Znów zapytają sąsiedzi jego matki gdzie jest syn
  Skłamie im, jebać tych którzy muszą wiedzieć wszystko
  Rap dla ziomków żeby lepsza była przyszłość
  Żeby miłość wypełniała nasze domy
  Żeby pożyć, żeby to życie kończyć
  Z uśmiechem na japie spełniając się w rapie
  Najlepiej jak potrafię
  URS, Emoka, razem raźniej
  Razem sprawniej, Kafar Dix oddany słusznej sprawie
  A wraz z nim każdy Dix oddany słusznej sprawie
  Słusznej sprawie... rap z boiska
  
  Ref. x2
  
  [Małolat]
  My wciąż w pogoni za lepszej jakości życiem
  Żeby było jak ciuchy lacosty szyte
  Wielu nam zazdrości, że robimy tu kolejną płytę
  Z rapu nie ma forsy, co najwyżej mogą cię usłyszeć
  Kolejny typek chce nagrywać teraz
  Bo jest łatwiej mu wyrywać suki na imprezach
  A te suki się lansują, że przeżyły tu z raperem melanż
  Jaki raper, sprawdź jego flow
  Myślisz, ze to takie łatwe, ja tu zapierdalam szósty rok
  A te suki nie wiedzą nawet, że to szósty rok
  Tak pieprze te suki co lecą na mój talent
  Ja chce na stałe ją lecz nie taką co się jara, że tu coś nagrałem
  Ktoś się pyta znów czemu nie wydaje nic
  No to sprawdź ten kawałek, już to łapiesz kurwa ?
  Przestań się w końcu pytać czy jestem Pezeta bratem
  (...przyjdź do nas na boisko...)
  (...to refleksje o boisku na którym dorosłem...)
  (...dwa cztery z ulicy prosto...)
  (...dwóch małolatów z podwójnym przekazem...)