Teksty piosenek: | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 |

Tytuł: Szukam stylu

  • Wykonawca: O.S.T.R
  • Wyświetleń: 371

  
   Szukam stylu, w cieniu szarych przecznic
  W miejscach mało bezpiecznych
  Prosto z miejskich peryferii, jako grzesznik błądzę
  Czego ode mnie los chce?
  Płomień, schodzi po lącie, inni szykują odwet
  Ide dalej, wbite żale klikę stale męczą
  Ludzie nad głową jęczą i ten lament płynie z nędzą
  W moich oczach piekło, ja wciąż szukam
  Choć znajdę nieprędko, spostrzeżenia
  Dukam dziurę wiercąc w kłopotach
  W ręku sześciopak Żywiec, czuję, że żyję
  Choć wątpliwe w tej alternatywie znaleźć antidotum
  Na cały ten kibel spraw bez polotu
  Imię ich mi nie znane
  Choć świat w moich progach barwny jak murales
  Smutku nie czaję, jestem sobą, szukam stylu
  Idąc przez Teofilów na okolicę patrzę
  Jak nienawiść zamyka człowieczeństwo w klatce
  
  Ref. x2
  Szukam stylu, ukryty pośród innych tylu
  Zaginiony jak Atlantyda, legenda wciąż żywa
  Nowe aspekty odkrywam, w oceanie życia pływam
  Kiedyś dojdę do celu, łącząc kolejne ogniwa
  
  Szukam stylu w miejscach, o których ci się nie śni
  I mając w pamięci tych co tu odeszli
  Zamiast uciechy Nesquik, kamień, zmarazm, chuj, że się staram
  Jak ludzie żerują na skazach, które życie powtarza w cyklu
  Na twarzach ich trud, we krwi los życiem się nie pieści
  Pięści kreują lepszych
  Ja jestem jednym z tych gości z osiedli
  W sąsiedztwie rodzinnych tragedii od faktów się nie odetnę
  Szukam spełnienia przepowiedni o plażach
  O gorących piaskach, zgrabnych pośladkach
  By po 8 godzin codziennie musiała tyrać matka
  A znam takich, którym na życie nie wystarcza
  Szukam stylu, zmieszany z tłumem
  Robiąc to co wydaje mi się, że robić umiem
  Wybrałem kierunek szczerość, czy to zrozumiesz?
  Nad miastem przelot, cel - znaleźć styl w siebie wierząc
  
  Dzisiaj wielu w galerii, tysiąc portretów
  Wciąż te same twarze a ja zrobię to inaczej
  Nie mów, dawka świeżego tlenu dla was
  Choć czysta kartka, to zaraz już będzie w rymach cała
  Nie patrz, odnajduję inspirację w pięknych kobiet uśmiechach
  Szukam stylu, bo wiem, że on jest tam, wychodzi z serca
  To moja Mekka, to ukojenie w tych wersach
  Spokój, cisza, relaks, to tu słychać mnie na łódzkich scenach
  Z tego miejsca, gdzie w końcu coś zaczyna się ruszać
  Kotku posłuchaj, bo to dla ciebie słowa rzucam
  Miejska rotunda, pełna miejskich myśli, upał
  Szaleje dusza, bo w klubach sto stopni Celsjusza
  Ja ciągle szukam, na zawsze w tym parku westchnienie
  Wspomnienie, gdy pierwsze frazy na papierze
  To jak marzenie, które w końcu zaczyna się spełniać
  Rap po polsku, na polskich osiedlach, po roku legal
  A ty na to czekałeś, szukasz lecz nie możesz znaleźć
  Więc sięgnij wzorkiem dalej, ponad morskie fale
  Ponad chmury, ponad wszystko, co nas otacza
  Kolejny wers życia zapisany na kartkach
  
  Ref.