Teksty piosenek: | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 |

Tytuł: Oczy tej małej

  • Wykonawca: Raz Dwa Trzy
  • Wyświetleń: 554

  
   Posłuchaj pan, panie podróżny, co się zdarzyło na Próżnej:
  mieszkała tam Jagna dobra i czysta, i chodził do niej Jan kancelista.
  Akurat to była niedziela, kręciła się karuzela,
  zabrał tam Jagnę kochanek czuły i całkiem zmącił jej miły umysł.
  
  Oczy tej małej, jak dwa błękity,
  myśli tej małej - białe zeszyty,
  a on był dla niej, jak młody bóg,
  żebyż on jeszcze kochać mógł...
  
  A lato, jak bywa w Warszawie - młodym służyło łaskawie.
  On ją zabierał nieraz na łódki, a ona jego leczyła smutki.
  Posłuchaj pan, panie wędrowny: nastał ten dzień niewymowny
  - odszedł bez słowa kochanek podły, na nic się zdały płacz jej i modły.
  
  Oczy tej małej. . . itd.
  
  Pociągi nie odchodzą ni statki - ona nie wróci do matki.
  Ktoby uwierzył w całym Makowie, że dla niej światem był jeden człowiek?
  Przez niego więc siebie zabiła ta, co z miłości tańczyła...
  Bóg jej wybaczył czyny sercowe i lody podał jej malinowe.
  
  Oczy tej małej. . . itd.
  
  Posłuchaj niewierny kochanku, co nienawidzisz poranków:
  wróci do ciebie jeszcze ta trumna, gdzie leży twoja kochanka dumna.
  Bo taki, co kochać nie umie - przegra, choć wszystko rozumie.
  Bóg cię pokarze swą nieczułością za to, żeś gardził ludzką miłością.
  
  A tyś był dla niej więcej, jak Bóg,
  pokłoń się do jej martwych nóg...