Teksty piosenek: | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 |

Tytuł: Międzyosiedlowy RAP

  • Wykonawca: Vienio & Pele
  • Wyświetleń: 486

  
   Ref.
  Międzyosiedlowy RAP
  Plakaty na słupach
  Międzyosiedlowy RAP
  Tylko się nie udław
  
  [Vienio]
  Wiele lat temu pierwszy raz mój wokal
  Przy pełnej sali wypełnił lokal
  Pierwsze nagrywki volume na total
  Każdy o dragi chyba się otarł
  Stołecznej riwiery drzwi stały otworem
  Dj 600V był prekursorem młodym autorem
  Ja zostałem w ZAiKSie nie myśląc w ogóle o procentach i hajsie
  Wspólne ambicje warszawska scena
  Na pierwszym planie były bez wątpienia
  Głos podziemia wreszcie ujrzał światło dzienne
  Ktoś podpisał kontrakt firmy były chętne
  Pierwsza potrzeba teledysk wywiady
  Znów chcą cię wepchnąć do jakiejś szuflady
  Z braku ogłady tak od niechcenia
  Kolejna produkcja Czystego Tchnienia
  Media nie chciały z nami relacji
  My nie chcieliśmy ich akceptacji
  Głos gratulacji naszego pokolenia
  Był najważniejszy w procesie tworzenia
  
  Ref.
  Międzyosiedlowy RAP
  Plakaty na słupach
  Międzyosiedlowy RAP
  Tylko się nie udław
  
  Była czysta gra więc czułem się zdrowszy
  Singiel najnowszy promował drugi album
  Do wszystkich dotarło
  To moja jest przyszłość
  To mój rap to moja rzeczywistość
  W kraju zespoły tworzyły coś obok
  Mając problemy głównie ze sobą
  Walczyli wciąż z lenistwa chorobą
  Co dzień tworząc jakość nową
  Gazety sztucznie wywołując presję
  Wzbudziły agresję i ogólną niechęć
  A składów 10 w 100 się zamienia
  Punkt odniesienia jakość się zaciera
  Ej czempion wszystko z ciebie zedrą
  Chmurą ciemną okryją twe działania
  Idź swoją drogą mimo znaków zapytania
  Każdy dzień przecież nowego coś odsłania
  
  Że rap to dno jebać to
  Lecz dla nas ich zdanie się nie liczy
  Że rap to dno jebać to
  To co ma wartość tego się trzymaj
  
  Wreszcie mamy w miarę normalnie
  Produkcje tworzone są jakby dokładniej
  Z drugiej strony ktoś chce cię widzieć na dnie
  Bardzo nieładnie źle koledze życzyć
  Zamiast psioczyć ja rap wolę ćwiczyć
  Na bliskich liczyć
  Ja na to stawiam
  Wciąż się naprawiam i omijam suszę
  Stawiam modlitwę za stracone dusze
  Sześć lat czekałem i takie efekty
  Wszechobecny hip-hop odsłania defekty
  Moje projekty wolne od przechwalanek
  A ty siejesz zamęt moje kondolencje
  Właśnie zjebałeś swoją sekwencję
  Wiesz chyba jakie są tego konsekwencje
  Szukaj następcę i równaj do tłumu
  Nigdy nie kupię twojego albumu
  
  Ref.
  Międzyosiedlowy RAP
  Plakaty na słupach
  Międzyosiedlowy RAP
  Tylko się nie udław
  
  Ten kawałek jest dla wszystkich pismaków
  Farbowanych reżyserów zawistnych MC
  Przez takich jak wy ta kultura z ulicy traci swój wizerunek
  Więc odpierdol się spierdalaj leszczu