Teksty piosenek: | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 |

Tytuł: Obłęd

  • Wykonawca: Fenomen
  • Wyświetleń: 560
Słyszałem słowa krytyki, wiesz?
  Pewnie jeszcze nie jeden raz usłysze
  Lecz zamiast się przejmować wskuje się w osiedlową cisze
  No wiesz Ekonom zawsze ci pomoge póki dysze
  Jeśli ktoś zarzuca ścieme odrazu mówie, prawde pisze
  Bo życie jest piękne, ale potrafi ranić jak hydra
  Zmagam się z nim ciągle tak jak z czasem klepsydra
  Mam tu zaufanych ludzi, ale i problemów studnie
  Ale razem ślizgamy się na tym samym gównie
  To tylko pare historii już o wyrośniętych dzieciach
  Jeśli masz niejasności spotkaj się ze mną na moich śmieciach
  Bo najłatwiej jest stać z boku i pierdolić tylko bzdury
  Tu nie bojąc się ścian z betonowej struktury
  Widzisz dokładny jego obraz i nie wyraźne kontury
  Ale mam tu układ mocniejszy niż wszystkie chińskie mury
  Bo to dla was chłopaki, wiecie, dobrze wiecie
  Dorastamy z dnia na dzień, a świat się kręci na monecie
  Czasem patrze w stecz, dziwne jak lata szybko mijają
  To życiowy mecz, tu tylko silni wygrywają
  Pierwszy projekt solo, na to zawsze czekałem
  Inni zajęli już pozycje, a ja ciągle pod piede stałem
  No i co z tego, nie raz upadłem i nie raz już wstałem
  Zachowałem twarz i trudności pokonałem
  
  Refr.:
  
  Miejski obłęd, z tego się nie wywiniesz (Nie!)
  Pozostaniesz sam to szybko zaginiesz
  Przeminiesz jak wielu, którzy tu byli
  Na zawsze odeszli i nie powrócili x2
  
  Doskonały dar od boga, tylko dylemat która droga
  To nie pierwsza noga podłożona pod mój krok
  Dla ciebie to szok, a dla mnie dzień powszedni
  Pęd wrażeń, emocji i wolny od bredni
  Zawsze gdy stoje pod blokiem i patrze na mój dom
  Pamiętam jak ojciec powiedział synu nie daj się psom
  Jacy oni są, o tym sam najlepiej wiesz
  Syny nie daj się zwieść, bo każdy pies to pies
  Ile jeszcze będzie trwała ludzka ślepota i naiwność
  Nie wystarczy im, że chłopak ginie za niewinność
  Czy przez swoją inność, a może są inne powody
  Nie wiem, śledztwo zakończone nie wystarczające dowody
  Teraz przeglądasz na oczy, chcesz sprawiedliwości
  Popatrz, chłopak jest pod ziemią, a mordercy na wolności
  Ciągle widzisz sprzeczności, chcesz nowej ofiary
  Manipulacja społeczności, następna zbrodnia bez kary
  Brakuje ci wiary człowieku, nie jesteś jedyny
  Każdy ma dość bo policja to skurwysyny (Kurwy syny...)
  
  Ref.
  
  Miejski obłęd, świat się kręci na monecie
  Miejski obłęd, to tylko silni wygrywają
  Miejski obłęd, nie daj się psom
  Miejski obłęd, policja to skurwysyny (Kurwy syny...)