Teksty piosenek: | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 |

Tytuł: Problemy

  • Wykonawca: Fenomen
  • Wyświetleń: 594
Kłopot był już nie jeden, jeszcze będzie pewnie
  Ta świadomość jest we mnie
  Bo dobrze o tym wiem, że
  Konflikt sam nie przejdzie
  Problem od tak nie zniknie
  Jak strona w zeszycie, którą się wyrwie
  Jak klatka filmowa, którą się wytnie
  Nie ma takiej opcji, to nie serial tylko życie
  Tu problem nie jest taki prosty
  Koniec taki słodki
  Nie ma przerw na reklame, żeby się zastanowić
  Tracąc czas życiowy, nad nimi trzeba się głowić
  Jasne wybór jest prosty, co robić?
  Jak ciebie osobiście nie dotyczy
  Leżysz na wyże, decydujesz za kogoś i się byczysz
  Szacunek na blokach, dla niektórych to jest wyczyn
  Bo masz tysiąc różnych dróg na jednej ulicy
  
  Codziennie jeden temat wszyscy pewni co z robotą
  Wszystkiego czasem dosyć, w życiu trudno o złoto
  Spytaj o to, słuchaj, oto słowa już ci dobrze znane
  Oto życie szarych ludzi zawikłane, poskręcane
  Powikłane nasze drogi w naszym życiu
  Jedno wyjście, trzeba się nauczyć sprytu
  Nowych chwytów, kombinować by poprawić stan swego bytu
  Ja tu, ty tu, my tu, Yelonky grają wszyscy w jednym godle
  Trzeba piąć się do szczytu
  Wszyscy z nas podobni, wszyscy potrzebują uchwytu
  Tak jak chlebem się dziele, tak problemami się podziele
  Z przyjacielem, dobra rada dla duszy, niepokój kruszy
  Może coś się ruszy, nie będę w miejscu stał
  Przekazałem wam siłe, teraz Fenomen mi ją dał
  
  Ref.:
  
  Kłopot był już nie jeden, jeszcze będzie pewnie
  Ta świadomość jest we mnie, ta świadomość jest we mnie
  Kłopot był już nie jeden, jeszcze będzie pewnie
  Widzisz swych chłopaków, zapadają się pod ziemie
  
  Zobacz, każdy ma problemy, gdzieś szukamy rozwiązania
  Czasem znaleźć nie możemy, same znaki zapytania
  Na kłopoty, które lubią często w życiu się pojawiać
  Podawać wielu próbom, w trudnych sytuacjach stawiać
  Lecz nie można się poddawać i pamiętać o tym trzeba
  Problemy wprowadzają zament, ale lament nic tu nie da
  Bo trzeba wtedy wsparcia, zwykła przyjacielska rada
  Gdy problem dąży do natarcia i przeszywa cię jak szpad
  a Twoje nadaremne próby w tej nierównej walce z nimi
  Doprowadzą cię do zguby i wyciągnął wszystkie siły z ciebie
  Jeśli będziesz zdany tylko sam na siebie tylko
  Wtedy to napewno okaże się pomyłką
  Życiową zmyłką, których przed nami jeszcze wiele
  Jeszcze wiele do przejścia by osiągnąć swoje cele
  Mam nadzieje, każdy z nas jest zwykłym człowiekiem
  A skala problemów przecież rośnie razem z wiekiem
  
  Nie chce być jednym z tych, którzy się poddali
  Załamali i w paszcze swego losu się oddali
  Żywcem pochowani, dobrej roli nie zagrali
  Z problemami się zetkneli, ale nie wygrali
  Widzisz swych chłopaków, zapadają się pod ziemie
  Aby uciec od problemów uciekają w czystą chemie
  Tak jak plemie, wszyscy razem, nie osobno ściemie
  Mym marzeniem wykorzystać wszystkie szanse co są we mnie
  Z doświadczeniem wszystkie cele w moim celu se wytycze
  Zdaje sobie sprawę czego oczekuje, na co licze
  Wiem czego chce od życia, co chce ode mnie życie
  Jestem jednym z wielu gości wychowanych przez ulice
  
  Ref.
  
  Chciałbyś być spokojny, życie taki własny rajski motyw
  Ale co ty, są kłopoty, choćby to, że nie masz floty
  Nie raz siódme poty z czoła bezustannie się leją
  Ty masz już dosyć jak każdy, lecz musimy żyć nadzieją
  Lepsze jutro może zmieni wszystko, może tak się stanie
  Może zalicze glebę, a potem z gleby nie wstane
  Naprawde nie wiem, życie to nie ogród zwany Eden
  Tutaj musisz być pewnien każdego kroku, wiesz o tym?
  Nieraz masz same problemy, zawirowania i kłopoty
  Los jest ślepy, ty masz oczy zrób coś, wykorzystaj moment
  Żeby żyć po królewsku nie zawsze musisz mieć korone
  Nie tak łatwo jest to zrobić, łatwiej męczyć gadką
  Proste, a defacto nie każdy to rozumie
  Jak to można wytłumaczyć, kłopot sprawia, że nie umiesz nic już
  Jesteś wtedy jak amator, jak nowicjusz, znowu problem
  Myślisz to ja sam siebie zawiodłem
  Wpadasz w kłopotów studnie
  Dzień po dniu jest coraz trudniej