Teksty piosenek: | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 |

Tytuł: Szansa

  • Wykonawca: Fenomen
  • Wyświetleń: 1147
Ref.:
  Chłopak nie łam się
  Bo wszystko może być ukryte właśnie w tej jednej szansie
  Więc żyć pełnią życia albo na dystansie
  Młody jestem, szarość życia tłamsze (2x)
  
  Czekam na swoją szanse
  A życie różnie się układa tak jak karty w pasjansie
  Dlatego na baczności mam sie
  Młody jestem, szarość życia tłamsze
  Rozkminiam co jest prawdą a co fałszem
  Intuicja prowadzi, radzi z czego mam korzystać
  Kiedy sobie odpuścić, ryzykiem nie zawsze zyskam
  Po prostu racjonalista, wiem kto jest ile dla mnie wart
  Życie zapierdala szybciej niż hart
  Moge mówić, że mam fart, rodzine swoją, niezły start
  Nie dla wszystkich niestety sprzyjający układ kart
  Chłopak nie łam się
  Bo wszystko może być ukryte właśnie w tej jednej szansie
  Całe życie na dystansie
  Od bogactwa i luksusu na ujemnym bilansie
  Trwając w prawdzie, a nie w kłamstwie sam kowalem swego losu
  Staram się jak moge by unikać kłopotów
  By w końcu dojść do głosu, udowodnić wartość Feno (Tak!)
  Wierze w chłopaków, bo może oni świat zmienią na lepsze
  Cel to wykorzystać szanse, reszte pieprze
  Iść do przodu, lecz w podziemiu tak jak w metrze
  Gdy sukcesy wietrze, a będę trwał przy swoim
  Nie jeden chłopak żyje i w cierpliwość się zbroi
  Potrzebny chwyt jak w troi i życiowy fortel
  Wykorzystać szanse i osiągnąć swój cel
  Wykorzystać szanse i osiągnąć swój cel
  
  Ref.
  
  Ciągle ciężko z pieniądzem, tak to życie się toczy
  To wielki problem, spójrz prawdzie w oczy
  Widzisz, nie da się go przeskoczyć
  Co pozostaje z dachu bloku skoczyć (Nie!)
  Kto się poddaje ten przegrywa
  Dlatego łapie każdą szanse
  Żeby całe życie nie zapierdalać dyliżansem
  Każdy krok do przodu jest dla mnie awansem
  Na typów z pod monopolu patrze z dystansem
  Czerwonoskórzy, którzy nie mają przyszłości
  Póki mam możliwośći to się łapie
  Kiedy tylko jest opcja hajsu się nachapie
  Żeby mieć go w ręku trzeba głową pokręcić
  Bo na szóste w lotka do usranej śmierci
  Kto tak robi żal mi tego człowieka
  I choć czas ciągle ucieka to Stefci nie zwleka
  A dla tych, którzy myślą tak samo jak ja piona epeka
  
  Ref.
  
  Słyszysz, to fenomenowy numer w miasto śle
  Mam dosyć gadania, że i tak nie jest źle
  Bo wiem, że moge wszystko na lepsze zmienić
  I wiem, że są ludzie co potrafią to docenić
  Doświadczeniem z nimi chce się podzielić
  Codzień z zajebistą sztuką tażać się w pościeli
  Nie którzy już pojeli, że życie stwarza szanse
  Więc żyć pełnią życia albo na dystansie
  Podejmiowania decyzji bez przemyślenia
  Czase są przeliczenia, to banda życia znana tej
  Ale tak żyje od małolata, moje miejsce to cień tego świata
  Nie którzy mają mnie za wariata
  Ale nie opadła krata, mam szanse chce ją wykorzystać
  Bo wiem, że moge zyskać i moge też stracić
  Ale chyba warto w doświadczenie się wzbogacić
  Zarabiają tylko kumaci lub przewidują ruchy
  Gówno prawda, życie sieka z partyzanta tak jak duchy
  Jesteś głuchy jeśli o tym nie słyszałeś
  O czym myślałeś?
  Kiedy szanse miałeś na to żeby uchronić sie przed aluminiową kratą
  Brązowa, zawaliłeś swoje życie
  Teraz będzie tylko gorzej, a ty toniesz w zachwycie
  Nie słyszałeś podziękowań, to usłyszysz je na płycie
  Bo jestem sobą, nie ważne co o mnie myślicie
  Za swoją rodzine oddał bym swoje życie
  A ten kawałek dedykuje jak to komu micie
  
  Ref.