Tytuł: Czas upływa, lat przybywa
- Wykonawca: Maryla Rodowicz
- Wy¶wietleń: 673
Czas upływa, lat przybywa,
b±dĽmy szczerzy.
Już nie spojrzy na mnie
junior, ni harcerzyk.
Ale nie jest Ľle, póki co,
bo się jeszcze chce ¶piewać choć
czas umyka i nie wnika,
łże psychika.
Nie u wszystkich taka mocna,
jak u byka.
Odliczaj±c dni, brzydko klniesz,
lat przybywa i pytań też.
Jaka będzie dalsza wersja życiorysu,
i czy będzie ów życiorys wart opisu.
Każdy wrak czuje brak,
głowa, jak pusty bak,
z panienkami też już nie tak.
Komu¶ broda nie chce rosn±ć,
jak należy.
Tak to bywa, gdy się zbyt
wysoko mierzy.
Ale nie jest Ľle, póki co,
bo się jeszcze chce ¶piewać choć,
z perspektywy bardziej ¶mieszy,
a mniej boli.
Czas używa raczej cukru, niĽli soli.
Niby nie jest Ľle, póki co,
bo się jeszcze chce wierzyć w to,
że najlepsze jeszcze będzie,
że przed Tob±, że nie minie i
nie przejdzie mimo, obok.
Znowu masz nowy frak.
Głowa, jak pełny bak,
i panienka znów mówi tak.
Czas upływa, lat przybywa,
b±dĽmy szczerzy.
Już nie spojrzy na mnie
junior, ni harcerzyk.
Każdy wrak czuje brak,
głowa, jak pusty bak,
z panienkami też już nie tak.
Czas upływa, lat przybywa,
b±dĽmy szczerzy.
Już nie spojrzy na mnie
junior, ni harcerzyk.
Czas upływa, lat przybywa...