Teksty piosenek: | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 |

Tytuł: Rozmowa poety z komornikiem

  • Wykonawca: Maryla Rodowicz
  • Wyświetleń: 722
Gdy wezmą nam ostatni chłam, ostatni łach do spania.
  Ja na to w śmiech, panowie, ja wchodzić nie zabraniam.
  Gdy oclą mi ostatnie drzwi, ostatni dach nad głową.
  To powiem cóż - bywało już i zimno, i niezdrowo.
  
  Czy pan jest sam, czy panów dwóch,
  otwieram drzwi na oścież.
  Ach co za szum,
  ach co za ruch,
  ach jacy mili goście.
  Siekierę weź i porąb stół,
  gdy trudność się wyłania.
  Bo to co gram,
  co w sercu mam,
  jest nie do odebrania.
  
  Gdy wezmą nam ostatni chłam, ostatni łach do spania.
  Ja na to w śmiech, panowie, ja wchodzić nie zabraniam.
  Gdy przyjdzie ta, co kosę ma i oczy jak latarnie,
  dam wódki gram i - ech madame - niech pani mnie przygarnie
  
  Jak żyło się, tak żyło się
  otwieram drzwi na ościerz.
  Weź ręce dwie i oczy te,
  o więcej mnie nie proście.
  Zrób tylko pstryk i wyłącz dźwięk
  i miejsce zrób na saniach,
  bo to co gram,
  co w sercu mam,
  jest nie do skasowania.