Tytuł: Wyjazd
- Wykonawca: Fenomen
- Wyświetleń: 763
To już jutro nie moge się doczekać mówiąc ściśle
Jak będzie zajebiście, przez cały tydzień o tym myśle
W głowie jedna opcja, żeby jak najszybciej kupić bilet
I za chwile kłopoty gdzieś zostawić
Znowu w trase, wybieram oczywiście drugą klasę
Bo jest taniej, wiesz jaki to ma sens, nic się nie stanie
Za to więcej w kiermanie i wszyscy mamy jeden przedział
Same znajome twarze i tylko jeden zgredzik siedział
Zaraz wyszedł, zrozumiał, że tutaj nie będzie ciszej
No bo po co, wiadomo to rozgrzewka jest przed nocą
Ale każdy pociąg ma dwa końce, a w środku konduktor
Chciał od nas bilety, Żółf do niego kupie jutro
Jak zwykle, znowu kredytowy zaraz zniknie przez okno
Oczywiście trase kontunuuje zgaraja jakiś frystajluje
Ósmy browar pije Ziaja
Ale jaja zapomniałem słów do o życiu teksty
Zanim sobie przypomniałem, patrz Ekonom już jesteśmy