Teksty piosenek: | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 |

Tytuł: W konwencji rap

  • Wykonawca: Zipera
  • Wyświetleń: 456
Rap rap rap rap rap
   O ludziach z ludźmi wyłącznie dla nich
   Bez bredni tanich o tym co leczy i rani
   O kłopotach i braku zmartwień
   O pragnieniach i braku marzeń
   O fikcji i biegu zdarzeń
   O przekonaniach obok niewiadomych
   O naiwniakach wśród nieświadomych
   O różnicach i jedności na dzielnicach
   O nudzie i rozrywkach w tych środowiskach
   O kompromisach podczas buntu
   O tym ile chęci ile trudu
   By wyjść czysto z brudu
   O ukojeniach i o bólu
   Do jednostek i do tłumu
   Nawijam w konwencji rap
  
   Mam jeszcze dużo do powiedzenia
   W tym temacie bracie
   Nieskończona ilość kredytów na karcie
   O mikrofon spulas w nim mam poparcie
   Na podłożu świata rapu jeszcze wiele puls zaznacza
   Kwintesencja rapu która mknie to przodu
   To kolejny moduł rozwikłania szyfru kolejnego kodu
   Jęk zawodu jeszcze schodów satysfakcja to nagroda
   Spójrz na ulice zip loga armia Boga
   Bo wiele w nas w konwencji rap
   Rozpoznawane w całej Polsce czas grać
   Jeszcze raz klaszcz bo to dla was ten hałas
   Żyję z rapem godnie bo mi z tym wygodnie
   Ja wam udowodnię chociaż moje spodnie nie są już szerokie
   To spłynęły potokiem w studiu krok za krokiem
   Na wprost nie wspak o tak wielki sak dobry krak w konwencji rap
   Weź to głośno w sercu noś to
   Na ostro dzieciak nie łagodnie
   Wiem że teraz modnie elegancja Francja tolerancja
   Nałożona sankcja i podatek słuchasz rapu niezależnie ile masz latek
   Mi to zwisa i powiewa schłoś polityka hiphopu problemy miewa
   Masz zajawkę albo kurwa ziewasz
   Mówię teraz wprost znów nie lekceważ tych słów
   Bo w tym tkwi szkopuł dobra spokój daję spokój
   Ruszył jak ponad przeszkodę ponad kłodę pod nogę z Bogiem
   Poprzez drogę co sam sobie zrobię słowem bo to mogę
   W dobie wolności słowa prosto do was o nas samych
   Gramy to co sami znamy z tym się utożsamiamy
   Gramy zamysł utrzymany w rap konwencji
   Bez tendencji do pretensji bo ot nie narzędzie zemsty
   To chęci by poświęcić coś dla idei
   To radocha tak jak klei ci się zocha ja to po prostu kocham
   Tak tak to mój świat tym się jaram tym się składać staram
   W ramach zmagać z trudem nowych zadań
   Rap wymaga działać serce wkładam w każdy zamiar każdy projekt
   Przez szacunek do odbiorców bo jest nim każdy człowiek
   Dedykowany ojcu każdy wers ku pamięci dobry gest
   By poświęcić to bo to za wszystko dzięki
   Sam rap to noc która w dzień zmieniła
   To jest siła która Polskę zjednoczyła
   Dzisiaj wszyscy razem ramię w ramię w domu w holu w bramie a holu
   Żyją w rytm dobrego tonu masz możliwość to komponuj
   Rap z głową honorową zawsze pozostań sobą
   Z rymem nie wiąż konfliktu
   Rap ma rangę reliktu
   Bez uprzedzeń wiedzę szerzę
   Szczerze mówię to w co wierzę
   Wierzę w siebie wierzę w rap
   Wiary nikt mi nam odbierze
   W tym nie ma to kocobałów
   To *** naszych ideałów
   To jest to co gramy razem
   To polski rap z przekazem
  
   W konwencji rap
  
   Nie ulegać presji nadal tworzyć w rap konwencji
   W czasie kiedy kraj w recesji gdzie panuje podły nastrój
   To temat dla rapera trzeba gadać pieprzyć zastój
   Zgarnąć gażę grać dalej w 3 dni mam półroczną pensję
   Jaką zarobi mój ziomal oni mają życie ciężkie
   Peja komentuje nędzę z biedy tej wychodzę pięknie
   Z biedy Peja się wywodzi na legalu się odrodził
   A zawistnym tak to szkodzi że próbują z błotem zmieszać
   Atak najlepszą obroną w konwencji rap komentarz
   Ja nie potrafię przestać R.A.P rymów metraż
   Chociaż w małej klitce mieszkam tak jak cała reszta
   To do walki o byt staję jak każdy koleżka
   I besztam tych wszystkich którzy po to ten rap robią
   Nastawionych na opcję ile z muzy tej zarobią
   Bez szacunku w tym co robię bez wiedzy o hiphopie
   Każdy zespół ma od lat półki pełne dyskografii
   W konwencji rap się zmartwił Rychu który w hiphop wierzył
   Polska dziwny kraj czas przemówić do młodzieży
   Idź za głosem serca pierdol presję rówieśniczą
   Ćwicz to co chcesz nawet gdy kumple nie ćwiczą
   Potem hajsu będą szukać a ty hajsy nonstop licząc
   Będziesz świadomy sukcesu wiedząc na czym on polega
   Nic z nieba nie spada albo praca albo gleba
   W konwencji rap Peja wie o co biega