Teksty piosenek: | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 |

Tytuł: Wróg

  • Wykonawca: Zipera
  • Wyświetleń: 446
Ref.
   To odwieczny wróg jak sobie z nim poradzić
   Zacznij działać nie możesz dać się zwabić
   Skończyć w rynsztoku odpłynąć w spływ
   Lub osiągnąć spokój mający dobroczynny wpływ
   Boże daj trochę odwagi
   Niech umysły nasze zostaną w stanie równowagi
  
   Jestem niewolnikiem swoich własnych słabości
   Własnego wroga to przestroga dla mnie samego
   Sprzeciw radość gniew nienawiść we mnie siedzi
   Chyba tak nie wiem
   Może trzyma bliskie stosunki z gniewem
   Jak pokonać go skutecznie
   Najpotężniejszą bronią w pokonaniu go jest obecnie
   Zdrowy rozsądek i intencje do zachowania spokoju
   W tym nastroju zacznę nowy dzień
   Z własnego doświadczenia wiem gniew
   Nie opuści cię od razu
   Ta przemiana wymaga czasu
   Olej myśli negatywne
   Wyodrębnij te konstruktywne
   Pozytywne czaisz tą nawijkę
   Osiągniesz swój cel poprzez tą praktykę
   Trzeba w całość to wgrać
   Bo nie możesz się bać
   Nie można nic nie robić w miejscy stać kurwa mać
   Nie można oszukać siebie samego
   Mózgu sobie prać
   Bo dostaniesz po nogach
   Marnie skończysz
   W długach i nałogach
   W zagrzybionych blokach jak żul
   Nigdy nie zauważony jak zabity szczur
   Mała kropla wpadająca do morza
   W wielkim świecie spłyniesz jak krew
   Na ostrzu noża
   To jest prawda cenna
   Jak prawda boża
   To czas oprzytomnienia
   Bo kres cierpienia jest stanu umysłu
   Więc zacznij działać jak masz czas do namysłu
   Zacznij spłacać swój dług
   Niepotrzebne cechy w tobie to twój wróg
  
   Ref.
   To odwieczny wróg jak sobie z nim poradzić
   Zacznij działać nie możesz dać się zwabić
   Skończyć w rynsztoku odpłynąć w spływ
   Lub osiągnąć spokój mający dobroczynny wpływ
   Boże daj trochę odwagi
   Niech umysły nasze zostaną w stanie równowagi
  
   Jest wszędzie pokusa jego narzędzie
   Czeka aż poślizgniesz się na błędzie
   By zaatakować bez litości
   Jest wrogiem bez wątpliwości
   Stworzony z własnych słabości
   Tylko wróg by ci mógł wsadzić nóż w plecy
   Tylko wróg by cię mógł zdradzić lub twe sekrety
   Tylko wróg mówi kup zabierając ci monety
   Cały lud to twój wróg niestety przez gazety
   Reklamy cały świat jest zakłamany
   Wkręca to czego nie mamy
   Przez to człowiek staje się wyuzdany
   Jest skazany na trud bycia człowiekiem
   Czekasz na cud masz rap on jest lekiem
   Na nałóg co jak kat powoli cię zabija
   Zastanów się tak jak Adama kusi żmija
   Kusi cię widzisz
   Nie ty w tym uczestniczysz
   Jako człowiek fikcyjny wkręcony w tryb konsumpcyjny
   Nie ma niewinnych wszyscy są podejrzani
   Nigdy nie będziesz wolny jesteś obserwowany
   Chcesz być opanowany a tu sprowokowany
   Powiedz czy przemoc jest twoim własnym wrogiem
   Jest wszędzie pokusa jego narzędzie
   Czeka aż poślizgniesz się na błędzie
   By zaatakować bez litości
   Jest wrogiem bez wątpliwości
   Stworzony z własnych słabości
   W świecie narażeń
   Nie zmienisz biegu zdarzeń
   Ale możesz wpłynąć na to by nie doznać obrażeń
   Jakie szykuje wróg on w powietrzu wisi
   Stworzony ze słabości głupoty nienawiści
   Nie daj się skusić bo na tobie się zemści
   Wróg to wady po części wtedy
   Teraz także zalety
   Każdy chce być niezależny
   Od niczego niestety nie da rady w życiu
   Nie wspominając o kobietach paleniu czy piciu
   Wśród naiwności syciu rozczarowanie czyha
   Zawsze będzie mało czy to uczucie to pycha
   Biednego do ścieku spycha
   Kopsnij mu jałmużnę to pooddycha jeszcze
   Na niego wcześnie wróg dotyka boleśnie
   Więc strzeż się jednocześnie w mieście i na wsi
   Lepszy wróbel w garści ale ty chcesz gołębia dostać
   Chcąc zwyciężyć wroga dobrze byłoby go poznać
   On zawsze będzie się chować pod postacią taką jak
   Niezdecydowanie chciwość strach
   Wyobraźni twory lęk bezradność gniew zazdrość
   Psiakrew jeszcze wiele
   Dotyczą nas mają wpływ na otoczenie
  
   Ref.
   To odwieczny wróg jak sobie z nim poradzić
   Zacznij działać nie możesz dać się zwabić
   Skończyć w rynsztoku odpłynąć w spływ
   Lub osiągnąć spokój mający dobroczynny wpływ
   Boże daj trochę odwagi
   Niech umysły nasze zostaną w stanie równowagi
  
   Jest wszędzie pokusa jego narzędzie
   Czeka aż poślizgniesz się na błędzie
   By zaatakować bez litości
   Jest wrogiem bez wątpliwości
   Stworzony z własnych słabości