Teksty piosenek: | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 |

Tytuł: Tak to wygląda

  • Wykonawca: Waco
  • Wyświetleń: 725
Takie czasy Bo to Polska
   Nie elegancja Francja
  
   Tak to wygląda
   Budze się co rano z japą wygrzaną, z pustą kiermaną
   Czasu jak zwykle za mało, do dwunastej się zapierdalało
   Trzeba wstać, a oczy spuchnięte
   Kolejna ustawka za następnym zakrętem
   Brak chwili, żeby podelektować się skrętem
   Puszczam po sieci sygnał, mijam żula, który trąbi poranny hejnał
   Chuj! podsumowanie to nagranie, a czy ukazana różnica
   Zip nie burak, ani nie woźnica wtedy nie ściemnia
   Na pochybel temu kto go oczernia, to wszystko
  
   x2
   Takie czasy Bo to Polska
   Nie elegancja Francja
  
   Diody na sprzęcie wybijają rytm jak werbel
   Sokół i Jędker prosto nie pokrętnie
   Mówie tak to wygląda ściany, które kiedyś były białe
   Żaluzje, brak firanek to nie iluzje, choć niektóre lica nastukane
   Kolejny ranek, zastał nas, ta (ta) no i co? (co?)
   Inny dzień takie samo pomieszczenie
   W Witrynach Odbicia, ja się nigdy nie zmienie
   To wygląda tak kolejne zgromadzenie
   Dym, chętnie bym coś obrządził, a ty byś gwiazdo skończył
   Mącić, błądzić, rządzić i pierdolić
   Byle rym dla rymu, ilu takich skurwysynów
   To nie aluzje na później, ty byś chciał bardziej cool i luźniej
   Ale bywa różnie szkiełko przykurzone
   Dookoła płyty to nie hity z satelity (stereo)
   Pamiętam przełom osiem-osiem osiem-dziewięć, mam to przed oczami
   Kierowca i karusa jedzie literkami ze Smerfami
   Wyklejony Bogdan sześćset siedem puszki po napojach szoferkę zdobią
   W wielkim walkmanie mam ze sobą pierwszą kasetę rapową
   Kiwam głową, myśle jak oni to robią
   To był folklor pol-kolor teraz tak to wygląda
   Jesteś w tyle nie znasz się na nowych prądach
   Kto jaką drogę obrał taką ma ważne kto rade da
   Rap gra, polska wersja, nie przy cudzych mercedesach
   Z pożyczonym złotem na zdjęciach jestem naturalny
   Taki jestem, nie strugam kozaka
   Tylko operuje wierszem i dźwiękiem diody na sprzęcie
   Znów do rana ja i moja kompania koncertowymi plakatami wyklejona ściana
   Pod oknem fotel, to nie hotel, to wynajęty pokój
   Który mi wpierdala całą flotę może gdybym skończył dobrą szkołe i miał robote
   Mama mówiła odrób lekcje, ja wolałem jak Jędker z dyktafonem na ławeczce
   Kleić teksty pierwsze co nie znaczy, że do końca życia tam jest moje miejsce
   Elo, elo, elo
  
   x2
   Takie czasy Bo to Polska
   Nie elegancja Francja