Teksty piosenek: | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 |

Tytuł: Jeszcze raz ziom

  • Wykonawca: Tede
  • Wyświetleń: 610
To jest Dj Decks i jego Mixtape
   To wszystko mój rap i moja rzeczywistość
   Jedna rzecz, dla której warto żyć
   Słuchaj tego nie kwicz
   SLU SLU joł joł
   Jeszcze raz ziom, jeszcze raz joł
   Jeszcze raz ziom, jeszcze raz
   Jeszcze raz ziom, jeszcze raz joł
   Jeszcze raz ziom, jeszcze raz
   Prosto z WWA dla całej RP
   Ten styl to Ja espoerte
   To jest Dj Decks i jego Mixtape
   Tak to jest, to jest soczyste
   Te iks i Ja efix ererix ziom
   Wkrusz wymieszaj zawiń w bit
   To mój rap poza tym nie obchodzi mnie nic
   To wszystko mój rap, moja rzeczywistość
   Jedna rzecz, dla której warto żyć
   Słuchaj tego nie kwicz i nie kwicz joł joł
   Jeszcze raz ziom, jeszcze raz joł
   Jeszcze raz ziom, jeszcze raz
   Jeszcze raz ziom, jeszcze raz joł
   Jeszcze raz ziom, jeszcze raz
   To gościnny występ Dj Decks Mixtape
   Rozwalmy nielegalnym wydawnictwem
   Eksplodują sprzęty wszystkie
   Każde stereo osobiste ziom
   Wiesz rozwalimy show business
   Nawet i oni zdają sobie z tego sprawę
   Widzisz ja to traktuję jak zabawę ciągle
   Oni nie myślą tak w ogóle mi zawierz
   Co tu robię nie ma co wyjaśniać
   Zawsze byłem na takich taśmach
   Zawsze byłem na takich taśmach
   Zawsze byłem na takich taśmach
   Cały czas jestem, chociaż czas mija
   Cały czas nawijam ty cały czas pogłaśniasz
   Nie jestem ważniak ty patyn
   To moja jazda nic poza tym
   Nie będę nic nikomu tłumaczył
   Bo tłumaczyć, nie trzeba tłumaczyć joł joł
   Jeszcze raz ziom, jeszcze raz joł
   Jeszcze raz ziom, jeszcze raz
   Jeszcze raz ziom, jeszcze raz joł
   Jeszcze raz ziom, jeszcze raz
   Jeszcze raz ziom, jeszcze raz joł
   Jeszcze raz ziom, jeszcze raz
   Jeszcze raz ziom, jeszcze raz joł
   Jeszcze raz ziom, jeszcze raz
   Tede pisze text Decks to DJ
   A to co słyszysz to jego Mixtape
   Bit zrobił Decks pisze texty Ja
   W tym wypadku PLNy to tekstylia
   Tak tom łyknął za to milia
   Co ty ziom farmazon ci nawijam
   Po kawałku z Ostrym notowania wzrosły
   Mikrofon cały czas nie ostygł
   Ej, ziom co mam lepszego do roboty
   Ziom, co mam lepszego do roboty
   Ziom, co mam lepszego do roboty
   Ziom, co mam lepszego do roboty
   Ziom, co mam lepszego do roboty
   Ćpam rap, tak rap to narkotyk
   Nagrywam kolejne szalone zwroty
   Kocham to, należę właśnie do tych
   Mam szczęście uwierz ja się zakręcę
   Będę pierwszy, bo Liroy to nie MC
   Będę pierwszy MC w siódemce BMC
   Wiem, że cię swędzę, ja ją rozpędzę
   Ten text pojedzie jakiś recenzent
   Ja to przeczytam, nazwę go frędzlem
   Następny nagram, czym prędzej
   Tamże podjadę 600 mercedesem benzem
   Będę miał tam kompakt z Decksem
   On mnie wkurwi kolejnym swym textem
   Nagram o tym gdzie w tej chwili jestem
   I że podjadę najnowszym exem
   Jeszcze raz ziom, jeszcze raz joł
   Jeszcze raz ziom, jeszcze raz
   Jeszcze raz ziom, jeszcze raz joł
   Jeszcze raz ziom, jeszcze raz
   Jeszcze raz ziom, jeszcze raz joł
   Jeszcze raz ziom, jeszcze raz
   Jeszcze raz ziom, jeszcze raz joł
   Jeszcze raz ziom, jeszcze raz