Teksty piosenek: | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 |

Tytuł: Pasażer

  • Wykonawca: Tymon
  • Wyświetleń: 400
Siedzenia pocięte ja i autobus nocny
   Miasto odpoczywa bo dzień był owocny
   Przy mikrofonie bagaż uczuć i emocji
   Kolejne setki słów zostawione na taśmie
   Na zawsze
   Niedługo zaśnie głowa ale działa jeszcze
   Patrzę na szyby a one spływają deszczem
   We mnie coś szepcze to myśli co luźno płyną
   Jak widoki za oknami pojawiają się i giną
   Zostają za mną zostają w tyle
   Nie wiem kim jesteś ale wiem że takie chwile masz też
   Co coś co ma w sobie deszcz
   Jak wieszcz rzeczy przekazuje na nowo
   Przemywa twarz i oczy duszy odbicie
   Wolne stają się umysły jak styl na bicie
   Te idee swobodnie łapię jadę na gapę
   Kiedy woda z nieba kapie na szyby autobusu
  
   Ref.
   Nocą autobus szybko jedzie przez miasto
   Czujesz myśli skaczą z tematu na temat
   Nocą autobus szybko jedzie przez miasto
   Te idee swobodne łapię jadę na gapę
   Nocą autobus szybko jedzie przez miasto
   Kiedy woda z nieba kapie na szyby autobusu
   Nocą autobus szybko jedzie przez miasto
   Widzę świat inaczej dla siebie go oceniam
  
   Czujesz myśli skaczą z tematu na temat
   Widzę świat inaczej dla siebie go oceniam
   Gonieni zmierzchem deszczem ludzie pędzą
   Nici życia przędą pochyleni śmiesznie
   Śpisz nie to dobrze na ulice dalej patrz
   Na to bacz co dzieje się w cieniu kamienic
   Tu światło nie dochodzi tu ludzie młodzi
   Popełniają błędy kiedy dni swe chcą ułożyć
   Zdani na siebie mają tylko muzykę i jointy
   Jedynie co dziesiąty zostawia ławkę i osiedle wedle tego
   Dziewięciu tu na zawsze zostanie
   Odloty i na lampie pasek
   Ich patenty na zmianę
   Albo ściemnianie innych takich jak oni
   Czas tu stoi a przecież dookoła goni
   Zdaniem moim wyłącznie opłakane będą skutki
   Uważaj bo to więcej niż deszczowe smutki
  
   Ref.
   Nocą autobus szybko jedzie przez miasto
   Czujesz myśli skaczą z tematu na temat
   Nocą autobus szybko jedzie przez miasto
   Te idee swobodne łapię jadę na gapę
   Nocą autobus szybko jedzie przez miasto
   Kiedy woda z nieba kapie na szyby autobusu
   Nocą autobus szybko jedzie przez miasto
   Widzę świat inaczej dla siebie go oceniam
  
   Nocą autobus szybko jedzie przez miasto
   On śpi z niedomkniętym okiem
   Światła tu nigdy nie gasną
   Ostatnie zdanie zanim dane mi będzie zasnąć
   Czas żeby w końcu ktoś wrzasnął z uniesioną pięścią
   Na czele ludzi stanął i zmienił porządek rzeczy zastany
   Zwany systemem bo nie ma na to słów
   Sięgnął po władzę na najwyższym fotelu siadł
   Zmienił świat nie obwiniał go wciąż
   Gdzie taki mąż co zobaczy ze nie ma co czekać
   Trzeba to zmieniać nie na to narzekać
   Widzisz takiego kogoś z tych co ze sceny nawijają
   Baty spalają najnowsze bity znają
   Ja nie i wcale nie wiem czy to tak dobrze
   Czy to zaleta czy wada
   Czy to się świetnie składa
   Z tym cię zostawiam
   To mój przystanek ja wysiadam
   Deszcz niech dalej pada
   Miasto niech moknie
  
   Ref.
   Nocą autobus szybko jedzie przez miasto
   Czujesz myśli skaczą z tematu na temat
   Nocą autobus szybko jedzie przez miasto
   Te idee swobodne łapię jadę na gapę
   Nocą autobus szybko jedzie przez miasto
   Kiedy woda z nieba kapie na szyby autobusu
   Nocą autobus szybko jedzie przez miasto
   Widzę świat inaczej dla siebie go oceniam