Teksty piosenek: | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 |

Tytuł: Nie masz cwaniaka nad Warszawiaka

  • Wykonawca: Stanisław Grzesiuk
  • Wy¶wietleń: 625
Alejami wycackany szedł se jaki¶ go¶ć
   Facjata niby owszem, może być,
   Nagle potkn±ł się o kamień rycz±c „O psiako¶ć !
   Jak oni mog± w tej Warszawie żyć !"
   I ciut nie zalała mnie zła krew,
   Więc go na perłowo w tenże ¶piew:
  
   Nie b±dĽ za cwany w Unrę odziany,
   To może mieć dla ciebie skutek opłakany.
   Nie masz cwaniaka nad warszawiaka,
   Który by mógł go wzi±ć pod bajer lub pod pić.
  
   Możesz mnie chamem zwać, możesz mi w mordę dać
   Lecz od stolicy wont, bo krew się będzie lać,.
   Wiec znakiem tego, nie b±dĽ lebieg±
   Który by mógł go wzi±ć pod bajer lub pod pic.
  
   Jeden był specjalnie na Warszawę straszny pies,
   Już mówił nawet : „Warschau ist kaput!"
   Lecz pomylił się łachudra, rozczarował fest
   I próżny był majchrowy jego trud.
   Mówić nawet nie potrafię ach
   I dzisiaj mu ¶piewamy tak:
  
   Chciałe¶ być cwany, w z±bek czesany,
   To teraz gnijesz, draniu, w błocie pochowany,
   My, warszawiacy, jeste¶my tacy,
   Kto nam na odcisk - to już pisz pan: zimny trup.
  
   I niechaj każdy wie: kto na nas szarpnie się,
   To mu to zaraz bokiem wyjdzie - może nie ?
   Nie masz cwaniaka nad warszawiaka -
   chcesz z nami zacz±ć to se przedtem trumnę kup.