Tytuł: Czarny blues o czwartej nad ranem
- Wykonawca: Stare Dobre Małżeństwo
- Wy¶wietleń: 629
Czwarta nad ranem
Może sen przyjdzie
Może mnie odwiedzisz
Czwarta nad ranem
Może sen przyjdzie
Może mnie odwiedzisz
Czemu cię nie ma na odległo¶ć ręki?
Czemu mówimy do siebie listami?
Gdy ci to ¶piewam - u mnie pełnia lata
Gdy to usłyszysz - będzie ¶rodek zimy
Czemu się budzę o czwartej nad ranem
I włosy twoje próbuję ugłaskać
Lecz nigdzie nie ma twoich włosów
Jest tylko blada nocna lampka
Łysa ¶piewaczka
¦piewamy bluesa, bo czwarta nad ranem
Tak cicho, by nie zbudzić s±siadów
Czajnik z gwizdkiem ¶wiruje na gazie
My¶lałby kto, że rodem z Manhattanu
Czwarta nad ranem...
Herbata czarna my¶li rozja¶nia
A list twój sam się czyta
Że można go ¶piewać
Za oknem mrucz± bluesa
Topole z Krupniczej
I jeszcze strażak wszedł na solo
Ten z Mariackiej Wieży
Jego tr±bka jak księżyc
Biegnie nad topol±
Nigdzie się jej nie spieszy
Już pi±ta
Może sen przyjdzie
Może mnie odwiedzisz