Teksty piosenek: | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 |

Tytuł: Kto przy mikrofonie

  • Wykonawca: Płomień 81
  • Wyświetleń: 578

  
   [Onar]
  To płomień, trzy osoby, jeden sposób mowy
  Tylko rap, rap, tylko rap, rap to nie pomysł nowy
  Nasze głowy czujące ten sam rytm
  Słyszysz dobry rym, czujesz ciężki bas
  Słyszysz dobry bit i w mig już wiesz, że to właśnie Onar
  
  [Deus]
  Moje doświadczenie rośnie tak jak gruby drzewa konar
  
  [Onar]
  Dokładnie tak, bo inaczej by być nie mogło
  Płomień osiem jeden to nasze godło
  
  [Deus]
  Kto przy mikrofonie, osiemdziesiąt jeden płomień na nośniku
  Mój hip-hop rozpierdoli membranę w twoim głośniku
  Laikum przenikam cię teraz do kości szpiku
  Mam metafor bez liku
  Prawdziwy flow w mikrofon bez żadnych trików
  Robię to tylko dla wyniku i słowo za słowem
  Rytm wam niosę jak cios za ciosem
  Osiem jeden mym głosem
  Łakemsi stają się sztosem
  Kiedy cały czas wciąż wielką energią w mikrofon krzyczę
  A płomień osiem jeden będzie palił się tak jak Olimpu znicze
  
  [Pezet]
  Rymy płyną z bitem i vice versa
  Z krzykiem toniesz w mej liryce gdy zjadam twe słowo jak krakersa
  Dla mnie to pestka, lekcja pierwsza już wymiękasz?
  Przestań, to egzamin, którego nie zdasz za nim
  Nie zrozumiesz kto w twarz ci pluje
  Ja zbieram laury, ty pasujesz
  Pozytywnej aury nie wykorzystujesz
  Szybujesz w obłokach, brak ci tlenu
  Pezet, Onar, Deus dążą do celu
  Sięgają po trofeum, szybkie tempo
  Dla ciebie za prędko sprawdź tętno
  Płomień przy mikrofonie, a b-boy'ie się kręcą
  To ten co wierzy w siebie
  Stoisz przede mną do dołu głowa jak jeden siedem
  
  Ref: Kto przy mikrofonie (osiem jeden płomień)
  Mój skład zawsze wkłada w to wkład (osiem jeden)
  Kto przy mikrofonie (osiem jeden)
  Mój skład zawsze wkłada w to wkład (osiem jeden)
  Kto przy mikrofonie (osiem jeden płomień)
  Mój skład zawsze wkłada w to wkład (osiem jeden)
  Kto przy mikrofonie (płomień)
  Mój skład zawsze wkłada w to wkład
  
  [Onar]
  Kto przy mikrofonie stoi
  Co się człowieku boisz, każda rana się zagoi
  Pezet, Deus to są ludzie moi
  Jeden i drugi tak jak ja rymuje okres długi
  Dni jasności, dni szarugi
  Nie każdy to lubi
  Ręczę za to, daje słowo co na pewno
  Prawdziwi już na zawsze prawdziwymi będą
  Trafiłem w samo sedno, czy na pewno to rozumiesz
  Jesteś beznadziejny, albo to po prostu to umiesz
  
  [Deus]
  W każdą sekwencje wycisnę ze słowa esencje
  Masz pretensje, dostaje szacunek prawie tak jak bym dostał pensje
  Kiedy z chłopakami na krześle kreślę
  Tu pokaże flowa, tam trochę przekazu wam prześle
  I już słów potoków
  W technice tylko jest szkopuł
  Osiemdziesiąt jeden sztandar
  Ukryty talent tak jak kontrabanda
  Zobacz jak inaczej pali się moja wokanda
  W ręku RRX flaga
  Spadam na pajaców jak plaga
  Na pajaców jak plaga
  
  [Pezet]
  Na początek nasz portret
  Mikrofon włączę, kolejny koncert
  Ten koncert choć pusty portfel
  Zajawa, konkret, zabawa się rozwija nie mija
  Pezet, Onar, DJ Romek, Deusa siła
  Nas nie powstrzymasz, to nie finał
  Sto procent klimat
  Tłumy ludzi jak w kinach na Hollywooedzkich filmach
  Hymn osiedla nie grany w willach, solidna firma
  Mikrofon trzyma mnie, zaczynaj, siła jest w rymach
  
  Ref.
  
  [Onar]
  To jest płomień dlatego tu rymuje
  Dlatego tu stoję
  Moje rymy są nasze, a nasze rymy są moje
  Co jest, co się dziwisz
  Mordę krzywisz
  Uważasz, że ja jestem nie sprawiedliwy?
  Mylisz się grubo i poważnie
  Jesteś błaznem, słuchaj mnie błaźnie
  Widać to wyraźnie, że nic nie warty jesteś
  I że nic nie warty będziesz
  Mój rym cię dorwie zawsze i wszędzie
  
  [Pezet]
  Tonę w rymach, ta maksyma zawsze się mnie trzyma
  To ma siła nie wytrzymasz, liryczna maszyna znów cię ścina
  Wstrzymaj oddech, nadstaw uszy, zamknij morde
  Nasze ostre gry słowne budują rapu historie
  Nieskromnie powie mistrzowie
  Rymy puyszczają w obieg
  Panie, panowie ponowię ponownie prośbę
  Głośniej proszę, płomień w siłę rośnie
  Ręce w górę Pezet tu jest, osiem jeden chórem proste?
  
  Ref.